Strona 6 z 6
Re: Big Ben, znaczy się Bang ! Yamaha R1 RN22 by Ziutek
: 07 kwietnia 2016, 21:32
autor: luis954
Kurcze dałeś do myślenia.tylko teraz jak się sezon zaczął to nie będę kombinował.Z tego co mi się wydaje to teraz musisz mieć jakąś mapę wrzuconą.Z drugiej strony dlaczego fabryki nie wrzucają takich map tylko kastrują sprzęty.Pewnie normy spalin nie pozwalają.

Re: Big Ben, znaczy się Bang ! Yamaha R1 RN22 by Ziutek
: 07 kwietnia 2016, 23:15
autor: Ziutek
Tak, m.in. wrzuconą mam nową mapę. Zmniejszone hamowanie silnikiem, wyłączony AIS(system dopalania spalin), wyłączona sonda, obniżona temperatura załączania się wentylatorów. To tak na szybko co pamiętam. Po odpaleniu motocykl włącza się od razu w trybie A, a nie jak wcześniej w STD, czyli pełen ogień.
Dlaczego? Sam sobie odpowiedziałeś... Unia Europejska, normy, emisje, ekolodzy etc. zabiły ten motocykl, z resztą jak większość innych.
Nie wiem czy kojarzysz, ale mam w ECU to samo co Pit Stop MotoVlog(a w sumie miał, bo sprzedał mojemu znajomemu, fotka wyżej to jego ex motocykl). Z grubszych rzeczy, które on ma, a ja nie to kolektory Arrowa. On swoją R1 jechał 306 km/h wg GPS. Hamownie pewnie też odwiedzimy, ot tak, dla samego siebie
Może wyjdzie to samo, może różnica nie będzie duża, ale ogólny feeling z jazdy tym motocyklem się mega poprawił i czuć jakby te konie faktycznie były i galopowały naprawdę porządnie.
Re: Big Ben, znaczy się Bang ! Yamaha R1 RN22 by Ziutek
: 07 kwietnia 2016, 23:36
autor: luis954
hamownia podstawa jeszcze lepszy efekt by dało napisanie mapy pod konkretnie twoje moto,ale to już większy budżet.Ja osobiście hamowania silnikiem bym nie wyłączył nie zarobisz na klocki

i tego dopalania spalin właśnie on powodował te strzały z komina.marchewy mile widziane były.

Re: Big Ben, znaczy się Bang ! Yamaha R1 RN22 by Ziutek
: 08 kwietnia 2016, 00:30
autor: Ziutek
Ja go nie wyłączyłem, tylko zmniejszyłem

Wcześniej motocykl po odjęciu gazu od razu nurkował i robił buuuuu w RN22 hamowanie silnikiem jest strasznie mocne, coś jak w V'ce.
Tak AIS powoduję te strzały, ale one nie są zdrowe dla silnika. Teraz dzięki wydechom i decatowi dalej strzela fajnie, ale przy obciążeniu i schodzeniu na niskich obrotach. Przed reflashem za każdym razem, dosłownie za każdym strzelało na wolnych jak i na biegu. Moje kominy two brothersa w porównaniu do akrapów grzmią konkret, ja tylko odpalam i jego motocykla jakby nie było obok
Oczywiście, że masz rację, ale cała zabawa by nie kosztowała 7 stówek, tylko może ze 2-3 klocki. Hamowanie, strojenie, hamowanie, strojenie, mapy, paliwo, droga etc. A i ugrać w porównaniu co jest teraz byśmy nie ugrali, raczej nie byłoby jakiegoś super przyrostu, żeby tą różnicę płacić. Tak mi się przynajmniej wydaję, coś więcej będę mógł powiedzieć jak pojadę na hamownie.
Re: Big Ben, znaczy się Bang ! Yamaha R1 RN22 by Ziutek
: 08 kwietnia 2016, 19:07
autor: luis954
reflash w wersji premium czyli cała usługa plus nowe mapy pod twoje moto.zakładają czujniki zbierają dane,potem nowe mapy i hamowanie.Zagłębiłem temat i w Łodzi robią za 1500zł. Chłopaki sobie chwalą na innych forach.

Re: Big Ben, znaczy się Bang ! Yamaha R1 RN22 by Ziutek
: 08 kwietnia 2016, 19:11
autor: Patryk_
ile kolega zapłacił za tą czarną? To jest 2009?
Re: Big Ben, znaczy się Bang ! Yamaha R1 RN22 by Ziutek
: 08 kwietnia 2016, 21:55
autor: Ziutek
No to mówię, że droga, paliwo, szama i 2 klocki się robi

Na pewno to by była lepsza opcja, no, ale... zobaczymy co hamownia pokażę.
To jest były motocykl Pit Stop MotoVlog, Piotrek sprzedał ten motocykl jak się okazało mojemu znajomemu. 2010r., cena poszła na PW.
Tapnięte z S6 Edge +
Re: Big Ben, znaczy się Bang ! Yamaha R1 RN22 by Ziutek
: 08 kwietnia 2016, 23:52
autor: maciekx
Ziutek pisze:
Oczywiście, że masz rację, ale cała zabawa by nie kosztowała 7 stówek, tylko może ze 2-3 klocki. Hamowanie, strojenie, hamowanie, strojenie, mapy, paliwo, droga etc. A i ugrać w porównaniu co jest teraz byśmy nie ugrali, raczej nie byłoby jakiegoś super przyrostu, żeby tą różnicę płacić. Tak mi się przynajmniej wydaję, coś więcej będę mógł powiedzieć jak pojadę na hamownie.
to juz nie chodzi o moc ale o bezpieczenstwo silnika, bo taka mapa z "gotowca" może i pomoże ale może i zaszkodzić, chyba ze sprawdzisz na hamowni afr i inne odczyty i wtedy wyjdzie czy jest na szkode czy na plus.
Re: Big Ben, znaczy się Bang ! Yamaha R1 RN22 by Ziutek
: 08 kwietnia 2016, 23:58
autor: Ziutek
Dlatego mówię, że na hamownie na pewno pojadę. Ten gotowiec jest o tyle dobry, że jest sprawdzony i lata na pewno w kilku moto, gdzie jedno znam osobiście. W najbliższym czasie podobnie jak inne rzeczy z dodatków ogarnę.
Tapnięte z S6 Edge +