Strona 6 z 7
: 13 kwietnia 2014, 14:37
autor: szyderca
Ja już wróciłem. Jak zaczęło kropić szybko zwiałem
http://www.trasser.pl/trasa/5263/obj tak wyglądała moja trasa
: 13 kwietnia 2014, 21:02
autor: betacd1
Też wróciłem 320km i jedną stronę wczoraj dojechałem na hotel a dziś powrót kto nie był niech żałuje a co do deszczu to chyba z poświęcenia ksiądz dawał ostro wyjeżdżałem za nim LWG

: 13 kwietnia 2014, 22:57
autor: Koczis
Też byłem. Dzięki MILO, CODA i Dexterek(o ile jesteś na tym forum, bo nawet nie wiem heheh) za spotkanie i wspólne latanie.
My mieliśmy 220km w jedną stronę, ale praktycznie bez deszczu, tyle że musiało nas dosłownie ominąć, bo na jakieś 40km od Warszawy jechaliśmy po dość mokrym asfalcie.
: 13 kwietnia 2014, 23:06
autor: szyderca
Całkiem sporo blejdów było. Mój stał pomiędzy Repsolem a wiśniowa R1

Na szczycie górki po lewej stronie.
: 13 kwietnia 2014, 23:16
autor: Koczis
My byliśmy tak na 3/4 od ulicy w górę po prawej przy krawężniku. Luda było sporo, ciekawe jak parada wyglądała, bo ja i MILO dojechaliśmy na samą mszę.
: 13 kwietnia 2014, 23:21
autor: szyderca
To was kojarzę.
: 14 kwietnia 2014, 05:43
autor: MILO
szyderca pisze:Całkiem sporo blejdów było. Mój stał pomiędzy Repsolem a wiśniowa R1

Na szczycie górki po lewej stronie.
ja chyba Cie w takim razie widziałem .... no może nie dosłownie Ciebie, ale maszynę
Powiem tak było naprawdę super

za jakiś czas przygotuję małą relacje Video ... oj działo się

: 14 kwietnia 2014, 07:55
autor: szyderca
Ja widziałem Twoje białe SC28

: 14 kwietnia 2014, 08:50
autor: szeryf
ja tez bylem na repsolku 07 z zona w czarno-zlotych arlen nessach .kojaze wasze motorki
: 14 kwietnia 2014, 09:08
autor: marcin169
W tym roku stałem pod samym murem blisko ołtarza

: 14 kwietnia 2014, 16:44
autor: lisq
CODA i Koczis - przypadkowe spotkanie na środku górki

Ja stałem na dole, po drugiej stronie świateł - nie chciałem się już pchać na górkę, zajęte all.
Z kato jechałem jakiś czas za pomarańczową ninją i Repsolem sc57 - ktoś od nas?

: 16 kwietnia 2014, 07:03
autor: MILO