Strona 5 z 26

: 17 czerwca 2009, 22:20
autor: Mnichu
Kontynujac temat: po kolejnym tysiacu, musialem dolac 1/2 litra... ale dopiero dzis zdalem sobie sprawe jak bardzo lubie jego brzmienie na wysokich obrotach.

: 18 czerwca 2009, 08:24
autor: fajera
@Michu - ile już klocków nawinąłeś?
Nie zauważyłeś spadku mocy albo zamulenia Fajera? Na zachodnich forach ludzie piszą, że jak im paliło olej to z czasem sprzęt tracił na wigorze :< A po wymianie pierścieni itp, ludzie zauważali, że wszystko lepiej chodzi.
Olej olejem, gorzej jak będziesz tracił kompresję i sprzęt zrobi się zamuła...

: 18 czerwca 2009, 13:22
autor: Mnichu
Cos tu moze byc na rzeczy. Wczoraj zrobilem trase Gdansk-Warszawa i momentami odnosilem wrazenie ze kilka kucykow mi zdechlo. Za tydzien robie mu przeglad. Mam nadzieje ze to bylo tylko zludzenie.

: 18 czerwca 2009, 14:24
autor: fajera
Powiedz na przeglądzie, że zauważyłeś nienormalne i duże spalanie oliwy. Wtedy też poproś o sprawdzenie kompresji i wszystko bedzie wiadomo ;)

: 18 czerwca 2009, 22:36
autor: Mnichu
To wszystko zrobie, ale mam mętlik w głowie. Co forumowicz to opinia, a niektorzy twierdza ze jak sie trzyma sprzet na wysokich obrotach to takie spalanie oleju to nic dziwnego.

: 18 czerwca 2009, 23:21
autor: NORBIMOTO
Mam ten sam problem pali olej strasznie , zauwazyłem ze to sie pogłebia nawet juz nie chce wiedziec ile , ale na pewno ponad litr na 1000 km . Moim zdaniem upraszczajac , sa dwie drogi przez ktore ten olej znika z silnika ( zakładajac ze nie wycieka hihi: ) . Albo przez pierscienie, ktore sa zle ułozone w cylindrach , albo przez głowice a dokładniej przez prowadnice zaworowe ktore w niektorych a dokładniej bardzo wielu egzemplarzach sa wadliwe przez co zawory maja minimalny luz na boki i rozp......... uszczelniacze . Ogolnie wymiana samych uszczelniaczy nic nie da :/ trzeba wymienic wszystkie zawory ( najczesciej sa juz przetarte i zaden uszczelniacz nie bedzie trzymał ) czasami nawet szklanki co niektore tez sa porysowane , naprawic głowice załozyc nowe uszczelniacze komplet nowych uszczelek pod cylindry głowice klawiature , głupota byłoby dla pewnosci nie wymienic pierscieni . Poskrecac to wszystko do kupy i bedzie hulac jak trzeba i nie powinno brac przysłowiowo ani grama oleju . Bo bzdura jest mowienie ze ten typ tak ma czy litr na 1000 to norma . Jesli komus pali wiecej niz 150 gram na 1000 przy normalnej jezdzie to na bank ma uwalona głowice .Zazwyczaj moto nie bierze wcale albo 100-150 max przy ossstrej!!! jezdzie

Koszty naprawy od 7 do 11 tys chyba ze jest gwarancja ( Ale z tego co widze mało kto wybulił 65 koła w salonie ) Mało kto ma tez pojecie jak sie do tego zabrac .

Kolejna sprawa wersje USA maja troszke inna konstrukcje silnika oprocz czarnego malowania sa inne tolerancje luzow zaworowych , pierscieni tłokowych .Przyznam ze jak sie o tym dowiedziałem to zwariowałem :ooo: . po co oni tak robia ? EUROPY nie cieszyc sie, usterka wystepuja we wszystkich mimo troche innej budowy głowicy.

Objawy
Moto niby chodzi dobrze tzn. silnik ładnie pali chodzi w miare rowno nic nie stuka nie puka mimo tego ze pali olej ale z czasem jak spalanie oliwy dobija do litra i powyzej na tys. kilometrow zaczyna powoli tracic moc zwłaszcza u gory Nie wkreca sie tak zwawo ( tak jak by cos go przyduszało ) To nie kompresja ( bardzo rzadko sie zdarza ze to wina pierscieni nikasil tak łatwo sie nie poddaje a napewno nie po 2-3 tys km choc moga sporadycznie byc i takie przypadki ) powodem jest zła mieszanka paliwowo-powietrzna w ktorej przez zawory dostaje sie kupe oleju i zaburza prawidłowe spalanie . Poza tym tłoki , zawory , komory spalania sa całe zasyfiałe sadza ze spalonego oleju no i jak to ma prawidłowo działac ????

Dla mnie ogolnie dramat wspołczuje wszystkim z podobnym problemem koszty sa nie małe motocykle sa nowe wiec jak ich nie naprawiac ??? Mysle sobie czyja to wina czy moja bo zle docierałem , czy paliwa bo od złej jakosci dzieja sie podobne i gorsze rzeczy czy moze jednak HONDA dała dupy wypuszczajac partie wadliwych motocykli !!!

: 19 czerwca 2009, 08:55
autor: Mor
Mój mi niestety wpier*** ostatnio 250ml na niecałe 500km. Zacząłem mieć to w dupie, jak się rozleci, będzie po problemie.

: 19 czerwca 2009, 09:57
autor: Mnichu
Jestem ciekawy statystyki: ilu forumowiczow na SC-59 ma ten sam problem?

: 23 czerwca 2009, 10:12
autor: Mor
I powtórka z rocznika '08 w nowym bladym '09 - TUTAJ.

: 23 czerwca 2009, 11:06
autor: koma600
To pięknie się honda postarała. to jak mercedes i jego blacha w ocynku hihi:

: 23 czerwca 2009, 13:06
autor: beti
Mnichu pisze:Jestem ciekawy statystyki: ilu forumowiczow na SC-59 ma ten sam problem?
kurcze, nie chce zapeszać ale mi jakoś nie wziął jeszcze ani pół grama ! A używany turystycznie nie był na pewno :diabel2: Może jeszcze za wczas żeby coś stwierdzić bo dopiero 4tys mam nakręcone... ta pogoda mnie rozbraja :/

: 23 czerwca 2009, 13:59
autor: Mor
beti pisze:Może jeszcze za wczas żeby coś stwierdzić bo dopiero 4tys mam nakręcone...
Mój też zaczął popalać dopiero od ponad 6kkm na blacie. Mam nadzieję, że się nie rozwinie, bo aktualne zużycie oleju jest do przeżycia.