Spalanie oleju w CBR 1000 RR SC59
-
Mnichu
- Posty: 75
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 18 lutego 2009, 16:12
- Motocykl: SC 59
- Rok produkcji: 2010
- Lokalizacja: Gdansk
-
fajera
@Michu - ile już klocków nawinąłeś?
Nie zauważyłeś spadku mocy albo zamulenia Fajera? Na zachodnich forach ludzie piszą, że jak im paliło olej to z czasem sprzęt tracił na wigorze :< A po wymianie pierścieni itp, ludzie zauważali, że wszystko lepiej chodzi.
Olej olejem, gorzej jak będziesz tracił kompresję i sprzęt zrobi się zamuła...
Nie zauważyłeś spadku mocy albo zamulenia Fajera? Na zachodnich forach ludzie piszą, że jak im paliło olej to z czasem sprzęt tracił na wigorze :< A po wymianie pierścieni itp, ludzie zauważali, że wszystko lepiej chodzi.
Olej olejem, gorzej jak będziesz tracił kompresję i sprzęt zrobi się zamuła...
-
Mnichu
- Posty: 75
- Rejestracja: 18 lutego 2009, 16:12
- Motocykl: SC 59
- Rok produkcji: 2010
- Lokalizacja: Gdansk
-
fajera
- NORBIMOTO
- Posty: 13
- Rejestracja: 25 maja 2009, 21:55
- Motocykl: HONDA CBR1000RR SC59
- Rok produkcji: 2008
- Lokalizacja: WROCŁAW
Mam ten sam problem pali olej strasznie , zauwazyłem ze to sie pogłebia nawet juz nie chce wiedziec ile , ale na pewno ponad litr na 1000 km . Moim zdaniem upraszczajac , sa dwie drogi przez ktore ten olej znika z silnika ( zakładajac ze nie wycieka
) . Albo przez pierscienie, ktore sa zle ułozone w cylindrach , albo przez głowice a dokładniej przez prowadnice zaworowe ktore w niektorych a dokładniej bardzo wielu egzemplarzach sa wadliwe przez co zawory maja minimalny luz na boki i rozp......... uszczelniacze . Ogolnie wymiana samych uszczelniaczy nic nie da
trzeba wymienic wszystkie zawory ( najczesciej sa juz przetarte i zaden uszczelniacz nie bedzie trzymał ) czasami nawet szklanki co niektore tez sa porysowane , naprawic głowice załozyc nowe uszczelniacze komplet nowych uszczelek pod cylindry głowice klawiature , głupota byłoby dla pewnosci nie wymienic pierscieni . Poskrecac to wszystko do kupy i bedzie hulac jak trzeba i nie powinno brac przysłowiowo ani grama oleju . Bo bzdura jest mowienie ze ten typ tak ma czy litr na 1000 to norma . Jesli komus pali wiecej niz 150 gram na 1000 przy normalnej jezdzie to na bank ma uwalona głowice .Zazwyczaj moto nie bierze wcale albo 100-150 max przy ossstrej!!! jezdzie
Koszty naprawy od 7 do 11 tys chyba ze jest gwarancja ( Ale z tego co widze mało kto wybulił 65 koła w salonie ) Mało kto ma tez pojecie jak sie do tego zabrac .
Kolejna sprawa wersje USA maja troszke inna konstrukcje silnika oprocz czarnego malowania sa inne tolerancje luzow zaworowych , pierscieni tłokowych .Przyznam ze jak sie o tym dowiedziałem to zwariowałem
. po co oni tak robia ? EUROPY nie cieszyc sie, usterka wystepuja we wszystkich mimo troche innej budowy głowicy.
Objawy
Moto niby chodzi dobrze tzn. silnik ładnie pali chodzi w miare rowno nic nie stuka nie puka mimo tego ze pali olej ale z czasem jak spalanie oliwy dobija do litra i powyzej na tys. kilometrow zaczyna powoli tracic moc zwłaszcza u gory Nie wkreca sie tak zwawo ( tak jak by cos go przyduszało ) To nie kompresja ( bardzo rzadko sie zdarza ze to wina pierscieni nikasil tak łatwo sie nie poddaje a napewno nie po 2-3 tys km choc moga sporadycznie byc i takie przypadki ) powodem jest zła mieszanka paliwowo-powietrzna w ktorej przez zawory dostaje sie kupe oleju i zaburza prawidłowe spalanie . Poza tym tłoki , zawory , komory spalania sa całe zasyfiałe sadza ze spalonego oleju no i jak to ma prawidłowo działac ????
Dla mnie ogolnie dramat wspołczuje wszystkim z podobnym problemem koszty sa nie małe motocykle sa nowe wiec jak ich nie naprawiac ??? Mysle sobie czyja to wina czy moja bo zle docierałem , czy paliwa bo od złej jakosci dzieja sie podobne i gorsze rzeczy czy moze jednak HONDA dała dupy wypuszczajac partie wadliwych motocykli !!!
Koszty naprawy od 7 do 11 tys chyba ze jest gwarancja ( Ale z tego co widze mało kto wybulił 65 koła w salonie ) Mało kto ma tez pojecie jak sie do tego zabrac .
Kolejna sprawa wersje USA maja troszke inna konstrukcje silnika oprocz czarnego malowania sa inne tolerancje luzow zaworowych , pierscieni tłokowych .Przyznam ze jak sie o tym dowiedziałem to zwariowałem
Objawy
Moto niby chodzi dobrze tzn. silnik ładnie pali chodzi w miare rowno nic nie stuka nie puka mimo tego ze pali olej ale z czasem jak spalanie oliwy dobija do litra i powyzej na tys. kilometrow zaczyna powoli tracic moc zwłaszcza u gory Nie wkreca sie tak zwawo ( tak jak by cos go przyduszało ) To nie kompresja ( bardzo rzadko sie zdarza ze to wina pierscieni nikasil tak łatwo sie nie poddaje a napewno nie po 2-3 tys km choc moga sporadycznie byc i takie przypadki ) powodem jest zła mieszanka paliwowo-powietrzna w ktorej przez zawory dostaje sie kupe oleju i zaburza prawidłowe spalanie . Poza tym tłoki , zawory , komory spalania sa całe zasyfiałe sadza ze spalonego oleju no i jak to ma prawidłowo działac ????
Dla mnie ogolnie dramat wspołczuje wszystkim z podobnym problemem koszty sa nie małe motocykle sa nowe wiec jak ich nie naprawiac ??? Mysle sobie czyja to wina czy moja bo zle docierałem , czy paliwa bo od złej jakosci dzieja sie podobne i gorsze rzeczy czy moze jednak HONDA dała dupy wypuszczajac partie wadliwych motocykli !!!
- beti
- GIRL

- Posty: 309
- Rejestracja: 28 grudnia 2008, 18:33
- Motocykl: FRANEK
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Bytom
kurcze, nie chce zapeszać ale mi jakoś nie wziął jeszcze ani pół grama ! A używany turystycznie nie był na pewnoMnichu pisze:Jestem ciekawy statystyki: ilu forumowiczow na SC-59 ma ten sam problem?
Franek mój to jest to, kocham go!
- Mor
- Posty: 197
- Rejestracja: 09 sierpnia 2008, 18:10
- Motocykl: Honda CBR 1000RR SC59
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: Wrocław