: 29 maja 2012, 17:18
Witam
Odgrzeję temat, ponieważ jedynkę z gazu opanowałem już na "maksa"
. Faktem jest, że nie potrafię zrobić wolniutkiej i długiej gumy na mega balansie. Ale takie dobre stumetrówki i dalej, odpuszczając i lekko dodając gazu wychodzą bez problemu.
Kolega sprytny.k. napisał, iż z dwójki z gazu przy 6-7tyś, moja cebra powinna pójść bez problemu, ale jakoś nie mogę temu podołać
. Znajomek na gsxr 1000 k6 wali z dwójki gdzieś przy 100km/h ze sprzęgła i idzie bajecznie
. Ale jakoś trochę przeraża mnie myśl o strzale z klamy....
Napiszcie jak to najlepiej zrobić na moim sprzęcie, albo co mogę robić nie tak próbując wg opisu kolegi sprytny.k.
Pozdrawiam
Odgrzeję temat, ponieważ jedynkę z gazu opanowałem już na "maksa"
Kolega sprytny.k. napisał, iż z dwójki z gazu przy 6-7tyś, moja cebra powinna pójść bez problemu, ale jakoś nie mogę temu podołać
Napiszcie jak to najlepiej zrobić na moim sprzęcie, albo co mogę robić nie tak próbując wg opisu kolegi sprytny.k.
Pozdrawiam