Strona 4 z 4
: 30 stycznia 2012, 01:24
autor: DAVID87
wewir pisze:DAVID87, link nie działa
Już działa.W moim podpisie w każdym poscie tez jest link, do bikepics.Tam mam wszystkie moto jakie miałem i 1000RR też jest

: 30 stycznia 2012, 13:31
autor: pit
Ja też życzę ci szybkiego powrotu do zdrowia.
Miałem podobną kraksę do ciebie tyle że odbiłem się od samochodu na szczęście prędkość nie była duża i crashpad uratował kolano. Auto miało cały skasowany bok, moto trochę porysowane owiewki i urwany kierunek, później okazało się jeszcze że felga się skrzywiła i kilka dni pociła się laga na szczęście Ja wyszedłem bez szwanku. Straty małe bo do końca wyratowałem maszynę nie przewracając się, czasami zastanawiam się jak to możliwe że nie wyglebiłem. Ewidentna wina była samochodu, ale uznałem że szkody są małe i nie ma co kruszyć kopii tym bardziej ze Pani z auta zgodziła się napisać oświadczenie o swojej winie, a Policmajstry różne rzeczy mają w głowach zamiast mózgów i mogli by mnie zlinczować

. Jedno jest pewne! Od tamtego dzwona jestem dużo bardziej ostrożniejszy.
: 30 stycznia 2012, 18:42
autor: slawoo21
DAVID życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia i wytrwałości! Wierze, że Ci się uda wygrać sprawę, a takich ludzi trzeba tępić bo nie zdają sobie sprawy jakie zagrożenie sprawiają. Nie tylko motocyklistom, ale też sobie.
Z innej beczki opowiem wam jaka mi się sytuacja przytrafiła. Na szczęście nie było żadnego zderzenia. Pewnego słonecznego dnia jadę sobie na motorze pewną ulicą w moim mieście i gościu wyjeżdżał z piekarni i gdy mnie zauważył zatrzymał się przy tym blokując mi cały prawy pas. Do dzisiaj nie wiem czy to refleks czy to szczęście bo to była chwila, ale go ominąłem wjeżdżając na przeciwny pas. Całe szczęście dla mnie, że nic nie jechało z drugiej strony bo inaczej czołówka... Nigdy się tak nie najadłem strachu, on pewnie też... Trzeba naprawde uważać i co najważniejsze czasami trzeba też myśleć za drugiego kierowcę bo naprawde różni ludzie jeżdżą...
: 30 stycznia 2012, 19:29
autor: Cris83cbr900
O fuck (foto), moto znałem od kolegi "Ciaproka" , nie wiedziałem że Ty stałeś się posiadaczem tego motonga.
: 30 stycznia 2012, 22:31
autor: PELE
MASAKRA !!!Mam nadzieje że sprawa skończy siĘ dla Ciebie pozytywnie ,szybko wrócisz do zdrowia ,
i będziesz miał liczną obstawę na twoim ślubie .)
POZDRAWIAM!!!
: 27 lutego 2012, 22:17
autor: adrianellooo
Przykra historia... Pozytywne refleksje...
Ale szacun pełny dla Ciebie Chłopaczyno za wytrwałość w dążeniu do czegoś co nazywamy marzeniami.
Ja również nie widzę świata na którym nie istniałyby motocykle, Kocham je przez duże "K"!
Dlatego życzę szybkiego powrotu do zdrowia, a wtedy ...... wiadomo.....kask.....i będzie dobrze
Pozdrowionka ze słonecznej Gdyni
: 28 lutego 2012, 14:02
autor: marcin169
Szacun kolego, nie rezygnuj z pasji. Sam jeździłem moto z nogą w gipsie (po wypadku na moto). Na rehabilitacje też jeździłem oczywiście moto
ŻYCZĘ Z D R O W I A
: 28 lutego 2012, 17:54
autor: streetfighter-1
No najgorzej jest mieć wypadek z czyjejś winy.
Życzę szybkiego powrotu na drogi:)