Strona 4 z 4

: 25 marca 2010, 08:56
autor: Guliver
W zeszłym roku wracałem z kumplem Mariuszem, Martinezzz i Gsxrlukasz wiedzą o kogo chodzi, z jeziora nad Białką jedziemy około 100km/h. Mario przede mną a ja za min jakieś 150m. Nagle z rowu z krzaków wybiega pies na ulicę, dosłownie kilkanaście metrów przed R1 Mariusza. Bydle około 60kg i sobie stanął na naszym pasie i patrzy się na nas jak wryty. Ja już w wyobraźni widzę jak Mario go taranuje i leci z motocyklem w górę. Dosłownie cudem udało mu się go ominąć a centymetry. Puenta jest taka że czasami zdarzają się na drodze sytuacje niezależne od nas i nie mamy na to wpływu.
P.S. Ograniczenie prędkości było do 90km/h zatem myślę że nie można tu mówić o nadmiernej prędkości.

: 25 marca 2010, 09:19
autor: gsxrlukasz
[*] , ja to wogóle nie czytam komentarzy artykułów, kilka osób w miarę rozsądnych reszta precle...

: 25 marca 2010, 14:31
autor: DOMEL
miazga, tak to jego 1 powazne moto i juz 954 :D wczesniej ujezdzal czasem pozyczona ninje lub r6 ale glownie proste sie "liczom" i lans na wsi

: 25 marca 2010, 21:42
autor: piorunbubu
Jakiś czas temu miałem znak z nieba aby zwolnić , zwolniłem i nagle z rowu wyskoczyłą sarna :ooo: traciłem ja jedynie kolanem fart jak nic . http://www.youtube.com/watch?v=cs5oj1Y2 ... r_embedded

: 26 marca 2010, 14:49
autor: DOMEL

: 26 marca 2010, 18:32
autor: Pietrucha8112
Chłopaki,prawda jest taka że gówno chodzi po ludziach,ale i też niekiedy sami jesteśmy sobie winni....ja w ubiegłym roku też miałem bliskie spotkanie z bagażnikiem saaba w Holandii, http://www.youtube.com/watch?v=9HPPOh6x4N8 na to nie ma reguły.....