Strona 3 z 8
: 03 czerwca 2011, 22:39
autor: chanbord
Ale bezczelnym trzeba być żeby oddać tyle co na umowie, a nie tyle ile się faktycznie wzięło. Zero zasad i honoru. Takimi ludźmi gardzę - totalne zero w moich oczach. Bagażnik - las - worek na glacy - tylko tego potrzeba dla takich oszołomów.
Ale uczciwość powinna być po obu stronach i kwota na umowie powinna być faktyczna. Nauczka dla Ciebie również.
: 03 czerwca 2011, 22:49
autor: ble2u
andrzej-A5 ale z kim Ty podpisales umowe jak mowisz ze wlascieciel jest UK.
Jesli ktos bez pelnomocnictwa prawnego podpisal za wlasciela umowe to dostaje na dzien dobry 2 lata za podrabianie popisu.
Zastrasz go ze oddaje 18300 albo zglaszasz sprawe na policje bo podrobil podpis
: 04 czerwca 2011, 09:41
autor: cziken929
Po pierwsze to sposobów sprawdzania ciśnienia oleju było tu poruszane wiele razy...i nie tylko tu. Zawsze należy bardzo długo grzać motocykl aż temperatura oleju osiągnie ponad 80st i wystarczy obniżyć możliwie jak najniżej obroty obserwując oliwiare. Po drugie zawsze piszemy na umowie tyle ile zapłaciliśmy i stan faktyczny (żaden uszkodzony) Połakomiłeś się na 120pln mniej wzbogacenia i tym samym jeśli nawet sprawę wygrasz to masz 6 koła w plecy. Wiemy wszyscy w jakim kraju żyjemy i czego można się spodziewać po rodakach-polakach. Moim zdaniem napaliłeś się jak arab na kurs pilotażu, kupiłeś bez odpowiednio przeprowadzonych prostych testów i zaniżyłeś na własne życzenie wartość na umowie... teraz pitolisz jaki to cham ten sprzedający. Skończy się na kupnie pieca i tyle a to czy wyciągniesz z tego wnioski na przyszłość zależy tylko od Ciebie. Opisuję to z czym spotykam się na co dzień
: 04 czerwca 2011, 11:22
autor: ZłotyFireBlade
Hmmm,a ja byłem tą RR'ą zainteresowany,to ładnie popłynełes bo wiem że takie sprawy sie zawsze ciągną i ciągną,ale opisz tu finał tej akcji o ile do niego dojdzie

Ale zas z drugiej strony,poojechałes po motor za 18 tyś zł wiec chyba miałes prawo wymagac by była to igła,a kupiłes motor w którym"cos"stukalo,jak ja bym uslyszlal w motocyklu który chce kupic jakies stuki to powiedziałbym sprzedającemu ze jest po***ny wsiadł w auto i pojechał po inny motocykl,przeciez rynek wtórny jest pełen fajnych motocykli,wiadomo miny tez sa

dlatego ja zrobilem bardzo bardzo duzo KM zeby znalesc moją 929

i warto czasem przepłacic,albo zrobic wiecej km i miec gicior sprzet niż pozniej miec akcje typu twojej

Pozdro I 3mam kciuki ze uda Ci sie odzyskac kase od tego cw*la

: 04 czerwca 2011, 12:05
autor: andrzej-A5
Dobra Panowie, szkoda pianę bić dalej w poniedziałek wysyłam zamieszczone pismo, poczekam 7 dni na przyjęcie go, lub nie(to nie ma najmniejszego znaczenia) i założę równocześnie dwie sprawy(karną i cywilna) mam adwokata (kolega) za wsio 200 zeta jeszcze do mnie do domu przyjeżdża i zobaczymy.
Ale teraz należałoby kupić drugi piec, nie będę przecież czekał na finał, i wyroki i pieniądze.
Trzeba jeździć póki pogoda, tak więc zwracam się do Was z prośba o ew. pomoc w znalezieniu drugiego pewnego silnika.
: 04 czerwca 2011, 15:36
autor: RobKlim
to jak chcesz go remontowac czy oddac go a on żeby ci kase zwrócił?a druga srawa skoro piszesz ze w umowie napisałem ze 13 tys z groszami a wartosc była 18 tys to jak ci to przejdzie w urzedzie skarbowym ?bo przecierz oni mają wycene rynkową i beda zwracac na to uwagie no chyba że w umowie jest napisane że moto uszkodzone ale skoro by tak było to by mial wymówkie żeby ci wiedziałes co kupywałes?to jak to wkacu jest?
: 04 czerwca 2011, 17:42
autor: andrzej-A5
W US. naliczyli mi od 15000 zł.
A skoro chcesz wiedzieć jak i czy odzyskam pieniądze to mam trzy możliwości do wyboru o ile były właściciel dobrowolnie nie pokryje kosztów remontu ustalonych przez serwis(tzn. nie zapłaci mi na konto w ciągu 7dni od otrzymania pisma które mi adwokat napisał) i obojętne jest czy pismo przyjmie od Poczty Polskiej czy nie!
1. Zwrot pieniędzy za cały motocykl w/g umowy (co z wiadomych przyczyn nie wchodzi w grę)
2.Usuniecie usterki w ciągu 14-tu dni(na co nigdy się nie zgodzę)
3.Zapłata kwoty wymienionej przez serwis, nie więcej jednak niż 52% wartości motocykla w/g sumy wymienionej na umowie. Czyli 7 000 zł + koszty procesowe, opinie biegłego, sumę za diagnostykę szczegółowa wykonana przez serwis, a zaakceptowana przez biegłego sadowego, koszty zastępstw adwokackich, procesu diet, kosztów przejazdów, etc. Szacunkowo adwokat wyliczył około 15 000 zł, to tak delikatnie. A jeżeli delikwent nie wywiąże się z otrzymanego wyroku w ciągu 14-tu dni, to komornik go znokautuje, niezależnie czy będzie w UK, czy w kraju, czy jeszcze tam gdzieś!
Równocześnie zostanie wszczęte z urzędu postępowanie karne zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 8. I na ten temat nie będę się rozwodził, w każdym bądź razie rozmawiałem już z prokuratorem okręgowym, i wyrok sadu nie będzie niższy niż 3 lata pozbawienia wolności bez możliwości warunkowego zawieszenia kary na okres próby + wysoka grzywna. To tak w dużym skrócie.
: 04 czerwca 2011, 18:40
autor: blazej33
niestety musisz pamiętać, że sprawa z KC w naszych sądach może trwać kuuupę czasu, nawet parę lat

: 04 czerwca 2011, 19:17
autor: Rossavu
Jak bedzie sie upieral, ze Ty spowodowales usterke to jako dowod mozesz zapodac opinie uzytkownika, ktory pisal wczesniej o pukajacej panewce.
Przydaloby sie walnac info na glownej stronie, ze na umowie nie zaniza sie wartosci - nie dawno byl tutaj gosc od 954rr, ktory wpadl tak samo...
: 04 czerwca 2011, 21:05
autor: andrzej-A5
blazej33 pisze:niestety musisz pamiętać, że sprawa z KC w naszych sądach może trwać kuuupę czasu, nawet parę lat

Mam już swoje latka i znam życie, ale nie sądzę żeby to trwało latami, po ukaraniu w wydziale karnym, a to jest wysoce prawdopodobne, reszta idzie szybko. Najlepiej jak strona przeciwko której wystosowaliśmy pozew nie odpowiada na wezwania, nie odbiera korespondencji i nie stawia się na rozprawę( wystarczy dwie nieobecności a sąd wydaje wyrok zaocznie.
Panowie, nie ma tu co teoretyzować, wszystko już wiemy, wiemy że po korzystnym dla nas wyroku windykacjia pieniędzy nie zawsze idzie gładko.
Najgorszym z tego wszystkiego jest fakt że motocykl musi na tym silniku stać w garażu, ponieważ w umowie uwzględniliśmy stan licznika (równo 25000km) a obecnie ma 25250 czyli tyle ile wynosi odległość z Jastkowic do mojego domu.Do serwisu do Lublina już poleciał na przyczepce. Jednym słowem potrzebuję drugi silnik który niestety będę musiał wymienić w autoryzowanym serwisie a "padaczka" musi u nich zostać aż do rozprawy i powołania przez sąd biegłego rzeczoznawcę.
: 04 czerwca 2011, 21:21
autor: blazej33
oby poszło sprawnie, żeby był to przykład dla reszty oszustów. Powodzenia

: 04 czerwca 2011, 22:28
autor: jajo
A OSTRZEGAŁEM !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ehhhh
Mi rowniez kity wciskal ze wszystko ok , mam cala rozmowe na gg
