Strona 3 z 3

: 17 lutego 2009, 23:00
autor: kubahsb
Rozmawiaj z jakims kierownikiem czy innym bosem w tym calym dobytku

Spytaj czy sobie robią z Ciebie jaja tylko dla tego ze nie oszczedzasz na kazdym groszu i cenisz swoje zdrowie.

Czy to ze posylasz Ciagle MOTO DO NICH nawet na zwykle przeglady ktore u dobrego mechanika [jak cziken] sa conajmniej o polowe tansze to oznacza dla nich ze moga Cie oszukiwac i narazac na tak ogromne koszta?

ja bym tam nie przebieral w slowach - malo co by Cie nie oszukali. Juz niemal nowa rame zamowili :roll: albo zamowili i musza anulowac zamowienie :mrgreen:
:mrgreen:

: 18 lutego 2009, 21:54
autor: beti
kwaq pisze:booster powiedział mi za rozebranie sprzęta i poskładanie 1000 zł, tylko teraz wychodzi na to że ich diagnoza co do ramy była błędna i w sumie rozebranie motcykla było niepotrzebne..
wczęsniej pisałeś, że sam podjąłeś decyzję o tym żeby robierać moto:
kwaq pisze: ja myśle że zrobie tak: niech rozbiorą motocykl i zawioze rame do firmy do to naprawia.. tam ocenią czy sie da naprawić czy nie, jesli nie , to składam moto i przejade po nim traktorem:D
Kwaq
Nie znam dokładnie całej sprawy, tylko z tego co piszesz na forum. Natomiast mogę Cię uspokoić, że Panowie z Boostera raczej do naciągaczy nie należą. Parę rzeczy do Twojego fajerka ściągali z ASO więc to też miało wpływ na kosztowność całego serwisu. Spróbuj pogadać z nimi żeby Ci coś spuścili z ceny za to rozbieranie i składanie, bo to faktycznie dużo kasy biorąc pod uwagę ile już tam u nich zostawiłeś za przegląd. Mam nadzieję, że się jakoś dogadacie no i cieszę się, że jednak nie musisz przejechać traktorem po swoim franku :)

: 21 lutego 2009, 22:25
autor: Tytus
i jak tam kwaq zalatwiles sprawe? jestem ciekaw ile cie policzyli :)

: 06 marca 2009, 13:37
autor: kwaq
A wiec cała sprawa zakończyła sie pozytywnie, Panowie z bostera okazali sie profesjonalistami i nie skasowli mnie ani złotówki za rozebranie i poskładanie moto, przyznając się do tego że troche spanikowali z tą ramą i że niepotrzebnie sprzęt był rozbierany, ale przynajmniej teraz mam 100 % pewności że rama jest prosta i nie ma żadnych felerów.

Za wszystko zapłaciłem 3100 brutto.

A co zrobili:

Zimeringi + olej w przednim zawieszeniu
Transport sprzęta w 2 strony w sumie ok 60 km..
Regulacja zaworów
Wymiana oleju na Castrol Power 1
Filtr oleju
Mam też pozycje "Castrol Fork oil " 2 x 54 , tyle ze nie wiem co to jest , a zapomniałem spytać :)
Czyszczenie K&N filtra powietrza
Klocki przód i tył
Świece NGK
Kompletny nowy napęd DID
Kierunkowskazy tył.
Wymiana płynów hamulcowych
Wymiana płynu sprzegła.
Wymiana płynu w chłodnicy, + prostowanie jakiś zaczepów..

W sumie za części około 2000 + 1000 robocizna,
pewnie można było by tu zrobic taniej u Kazia w garażu, ale moje zdanie jest takie że lepiej powierzyć to firmie, bo zawsze można reklamacje złożyć, i mam fv vat , gdzie moge sobie odliczyć 600 vat-u i z 500 dochodowego, więc tak czy siak cena nie jest aż taka wysoka...
Dzis mają mi przywieść sprzęta, więc teraz tylko czekać na pogode i na gume ... :)

Kwaq

: 06 marca 2009, 15:31
autor: synek
castrol fork oil to olej do zawieszenia. dobrze że się przyznali i dobrze że rama jest OK :)

: 06 marca 2009, 15:52
autor: BUZKA
Ale 2 x 54 to cena czy ilość?Bo w lage wchodzi 465ml.Wiec i tak żle i tak nie dobrze bo albo nalali za dużo albo skroili za litr.A na dodatek Castrol kosztuje po 20 zł za 0,5 na Allegro.Hmm??