brak ładowania?
- kiki1989
- Posty: 110
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 12 października 2008, 12:06
- Motocykl: CBR 929
- Rok produkcji: 2000
- Lokalizacja: Krosno
z tej stronki co mi podał cziken za przewiniecie 250 a że jest zimowa promocja 10% wiec krzykneli 225 zł. Znalazłem jeszcze jednego mechanika, i on mi odrdził przewijania, zamówiłem u niego z USA nowy stojan z uzwojeniem za ok 350 zł. Gośc jest dobrym mechanikiem, na robicizne trzeba czekać u niego w sezonie nieekiedy miesiąc. Zepsuta częśc ma przyjsc końcem grudnia, początkiem stycznia, oczywiscie na allegro szukam, co dziennie sprawdzam ogłoszenia, przeważnie dzwonie do tych co mają własnie silniki na czesci, lecz tylko jeden miał jeszcze na sprzedaż alternator, reszta już posprzedawała, a ten jeden wołał 450 zł
wyśmiałem go przez tel. bo gdzies tu na forum było pisane że cały alternator nowy ktos kupił za 600 zł a nie używany stojan za 450
Ciezka sprawa z dostaniem tej czesci
dobrze ze jest zima bo bym chyba zgłupiał gdyby moto stało a na zewnątrz słoneczko grzało.
- sisi1623
- Posty: 244
- Rejestracja: 20 marca 2008, 23:43
- Motocykl: CBR 1000rr kosa z USA
- Rok produkcji: 2005
- Lokalizacja: Drzewica/
alternator
witam koledzy u mnie byla podobna sytuacja tyle ze w sc 50 wracalem kiedys z dalekiej trasy zatrzymalem sie aby wysikac i slysze ze cos mi syczy pod siedzeniem sprawdza a tu aku zagotowal mi sie. ledwo co dojechalem do domu. wymienilem nowy akumulator i regulator i gra. pozniej 4 miesiace temu jade na cpn aby zatankowa probuje odpalic moto a tu nic nie moze przekrecic. zapchalem go do domu i sprawdzam a tu nie ma ladowania. rozebralem go i patrze ze na alternatorze mam przetarte kable ktore dotykaly masy i spalil sie caly. kupilem uzywke sprawna alternatora zakladam go i sprawdzam i chodzi mam wyjscie nz kazdej z 3 faz. sprawdzam czy mam ladowanie na aku i nic......zly jak cholera jestem. po czym jak podpinam kostke z alternatora czuje ze kabelki robia sie cieple. koledzi mi powiedzieli ze polecial mi znow regulator napiecia lub mam jakies zwarcie w instalacji. mieszkam za granica teraz i wyslalem motocykl do mechanika aby zrobil mi to bo juz mnie to denerwuje. zrobi mi bryke i sprzedaje bo mam dosyc.....tylko ze znow kupuje sc 57 i boje sie ze bede mial te same problemy....oby nie.....
"POLICJA "stoj bo strzelam .......... ze sprzegla hehe
- kiki1989
- Posty: 110
- Rejestracja: 12 października 2008, 12:06
- Motocykl: CBR 929
- Rok produkcji: 2000
- Lokalizacja: Krosno
no niestety, w sumie to jest jedyny mankament jaki mozna spotkac w CBR-kach, niezalezny od sposobu użytkowania. A mierzył ktoś może alternator w taki sposób że po wyjeciu go z moto, + załanczamy do jednego w wyjśc na kostce a minus do alternatora. Ja mirzyłem tak i wyszło że jest przepływ prądui tylko że na srodkowym styku jest o połowe mniejszy niż na dwóch skrajnych stykach kostki.
Czy w 954 jest taki sam stojan jak w 929 ?? wie ktoś może ?
[ Dodano: Czw Sty 01, 2009 5:22 pm ]
Chciałem tylko dodać że usterka rozwiązana, przyczyną był spalony stojan z uzwojeniem alternatora. Okazało sie na szczęście że regulator nie był spalony, i kupiłem drugi nie potrzebie, mam na sprzedaż jak coś
Czy w 954 jest taki sam stojan jak w 929 ?? wie ktoś może ?
[ Dodano: Czw Sty 01, 2009 5:22 pm ]
Chciałem tylko dodać że usterka rozwiązana, przyczyną był spalony stojan z uzwojeniem alternatora. Okazało sie na szczęście że regulator nie był spalony, i kupiłem drugi nie potrzebie, mam na sprzedaż jak coś
- GuardianAngel
- Posty: 20
- Rejestracja: 23 lipca 2011, 22:32
- Motocykl: HONDA CBR 900
- Rok produkcji: 1996
- Lokalizacja: Świętokrz
Temat stary, ale problem teraz dopadł mnie (SC33). Dziś na trasie zgasł mi motocykl (przy ruszaniu). Po naciśnięciu startera zero reakcji. Tylko klikanie rozrusznika. Odpaliłem przez kable i dojechałem do domu (8 km). Zgasiłem motocykl. Od razu sprawdzam i pali na dotyk. Kilka prób i wszystkie udane. Pierwszy raz mam taką sytuację (ale moto mam bardzo krótko). Jak myślicie, co mogło być przyczyną takiego zachowania? Chwilowy brak ładowania? Zanim motocykl zgasł zrobiłem chyba z 50 km. W między czasie zgasiłem go chyba ze 2 razy i odpalał bez problemu.
Zdr.
Zdr.