Mikele pisze:
CODA, jak tam opalenizna? Moja już się powoli goi
Nie denerwuj mnie

Wyrównać to się tego już nie da, ale pewnie za dwa dni i tak samo zejdzie wraz ze skórą
Imprezka bardzo zacna... jak ogarnę się z sesją to siądę i skleję kilka ujęć z kamerki, choć materiału jeszcze nie maiłem okazji oglądać, to na pewno coś się ciekawego znajdzie... Żałuję tylko, że nie udało mi się uwiecznić całego momentu jak Przemo "wziął odwet" na Wściekłej za koszulkę
Wszyscy bili rekordy na trasie, ja w sumie też jeden pobiłem, 3 przystanki na trasie Zwoleń - Warszawa, nigdy tak długo z stamtąd nie wracałem

Ale na trasie w piątek, mimo "Wściegłego" tempa, spalanie na poziomie 6,5l - całkiem ładnie

Gorzej, że przy powrocie na rezerwie od ośrodka do Lipska jechałem zastanawiając się czy dotoczę się na stację.