Strona 2 z 2

: 05 sierpnia 2008, 22:38
autor: daniello22
Lodzia pisze:Powiem tak: Jeśli nie planujesz zmiany maszyny po jednym sezonie to siadaj od razu na 929.
Zgadzam się w 100%-ach! A jeśli chodzi o 600ki to nie lekceważyłbym nikogo. Kumpel ma GSX-R-a K7 jakies 130KM i tak nim zap.... że trudno nadążyć :wink:

: 06 sierpnia 2008, 01:15
autor: Tylik
Powiem tylko tyle że ja jak przesiadłem się na chwile ze swojej Nsr 125 R na kumpla Cbr 600 F3 w celu krótkiej przejażdżki żeby zobaczyć jak to jest czymś większym od 50 i 125 polatać, odczułem niezły odlot i można powiedzieć szok ..że to tak może zapie*** :roll:

: 06 sierpnia 2008, 14:47
autor: gogo_one
andreparis pisze:moje pierwsze moto to 954. i nie jezdilem na mniejszych w zyciu nie siadam poprostu na nic ponizej 900. jak zaczolem jezdic to bylo dla mnie cos odlotowego i minelo pol roku zanim przekroczylem 200 a potem to juz z gorki bo licznik zamknolem tydzien pozniej. myslalem ze na gume nigdy nie stane a tu ni stad ni z owad samo wyszlo. raz sie wylozylem jak mo gosc wyjechal ale moto nawet nie rysnolem polozylem moto pod koniec chamowania myslalem ze mi braknie i chcialem go ominac chamulce okazaly sie niesamowite. moja rada to szacunek do maszyny i jej mocy. kreatywne myslenie i opanowanie. nie daj sie podpuscic jakiemus leszczowi na 600. powodzenia i przyjemnosci z jazdy dlugich gum.
ale CENZURA koleś, aż sie noz w kieszeni otwiera. cfaniaczek na 900-tce, a nawet nie umie podstaw ortografii. w tym kraju jest od CENZURA typów, co objada cie nawet i 500 jak psa, a ty nawet nie mrugniesz - jedyne co bedziesz mogl zrobic to plakac jak mala CENZURA. uwagi o "leszczach na 600-tce" zachowaj dla siebie gamoniu

: 06 sierpnia 2008, 16:06
autor: krolik
ja po pół roku na GS500 wsiadłem na SC33 99r. I sobie radze, ciągle się ucze. Jak mówią inni, trzeba mieć w głowie to nic nie jest za mocne. No i nie znudzi Ci się tak szybko jak może znudzić sie 600, aczkolwiek znam takich co latają ponad 8 lat i jest im dobrze. Ja bym brał 929

: 07 sierpnia 2008, 02:19
autor: Insaine
Nie róbcie z tego wielkiej przepychanki , nie liczy się pojemność lecz liczy się raider jaki jest i czy ma zacieńcie do jazdy Czy kupił sobie motor litra bo musie akurat podoba . Ja pamiętam swoim 929R.I.P. który był na dotarciu(po wymianie panewek)objeżdżałem bez problemu XX mocniejsze litrówki ,lecz powiem że jeden raider mnie zaskoczył na SV650 zaatakował mnie w Warszawie na ulicy średnio zatłoczonej i tak wywijał i blokował mnie tą Fałką że nie mogłem się przecisnąć.Po paru skrzyżowaniach żeśmy zamienili dwa słowa i CENZURA się. Więc moim zdanie czy ktoś zaczyna od 500 czy litra jest jego dobrowolnym wyborem, tylko proponuje mu żeby zabrał ze sobą plecak wyobraźni i opanowania oraz że do każdego sprzętu trzeba dorosnąć lub wczuć się wniego