Strona 2 z 45
: 25 września 2007, 00:02
autor: Tylik
Kwestia treningu i wyczucia..
Też lubie winkle i z miłą chęcią bym je poćwiczył (schodzenie na kolanko między innymi) ale trzeba mieć gdzie :? (najbliższy tor od Wawy to ponad 200 km :x ) a w samej Wawie o takie miejscówki do konkretnych winkli ciężko..
: 25 września 2007, 08:29
autor: marcinSC33
Tylik to zapraszam do mnie na winkle...Ja często latam wkierunku Bieszczad a tutaj winkli konkretnych niebrakuje przynajmniej jak dla mnie,albo na tor gokartowy do Biłgoraja (wiem wiem to nie to samo co konkretny tor jak Poznań nawet...ale dobre i to).A z gumami pewno masz racje jak kiedyś ogarne temat to pogadamy czy to była w moim przypadku kwestia treningu i wyczucia;-) pozdro
: 17 października 2007, 22:43
autor: krolik
Dzis troche pocwiczylem bo po wypadku balem sie jak cholera ale kiedys trzeba bylo zaczac:) I ogolnie to przy 5-5,5 tys z gazu jak dla mnie idzie najlepiej. Wszystko dzieje sie dosyc wolno i wchodzi na kolo rownomiernie bez szarpniecia ktorego mozna sie wystraszyc. Przyznam ze prosta kierownica turystyczna mi przynajmniej daje lepsze wyczucie i pewnosc tego co sie dzieje z maszyna. Dzis pierwszy raz udalo mi sie przejechac wiecej niz 10metrow

Po godzinie udalo mi sie przekroczyc 100m. Chyba mi dzwon pomogl:) A teraz nie moge przestac o tym myslec i chce znowu na moto:) Najwiekszym problemem dla mnie jest przelamanie sie do wysokosci, ale dzis zrobilem pierwszy duzy krok w tym kierunku. Kumpel stal z boku patrzyl i mowil mi co jak wyglada, jaki mam zapas, wysokosc i w ogole. Pierwsze lody przelamane ale do pionu brakuje i potrzeba duzo cwiczyc. Bo tylko trening czyni mistrza:D
: 17 października 2007, 23:40
autor: Tylik
Też ostatnio kilka razy próbowałem spod świateł i idzie spokojnie tak przy 3.5 - 4 tys. obr. oraz przy 5-6 tys. obr. na 1. Jak dla mnie przy 5.5 tys. obr. agresywnie zaczyna już wyrywać w porównaniu do niższych obr.
Dobrze to mi jeszcze nie wychodzi bo nie robiłem sobie żadnego dłuższego treningu tylko jak jest okazja na zwykłej drodze

heh
Wciąż nie moge opanować jeszcze utrzymania koła w górze na dłużej bo zaraz po oderwaniu wracam na 2 koła oraz tak jak ty mam problem z wysokością :roll:
Ćwiczysz wpierw z gazu na siedząco ?
: 18 października 2007, 19:52
autor: krolik
tak na siedzaco. Cztery literki do tylu i wtedy ogien. Wczoraj pare razy udalo mi sie od 5,5 tys az do odciecia a kolo bylo ok metr nad ziemia. Jak dla mnie to juz byl sztos. za pare dni jak bedzie cieplo to pocwicze zeby byc jak najblizej pionu

ze sprzegla sie jeszcze boje, najpierw chce w miare opanowac motocykl w gorze i oswoic sie z wysokoscia. Dodam ze mam wysoka, szeroka i prosta kierownice turystyczna LSL, i moim zdaniem o niebo latwiej sie trzyma moto w gorze.
[ Dodano: Wto Paź 30, 2007 10:53 pm ]
zapraszam na strone w podpisie. Trzy nowe zdjecia pokazujace mniej wiecej moje cwiczenia jazdny na kole. 1 bieg. Tak wychodzi mi najczesciej. Czasem tylko udaje mi sie podniesc go wyzej. To co widac na zdjeciach to jest tak ze widze droge ponad szybka. Coraz czesciej podnosze go na taka wysokosc ze droge widze tuz nad zegarami przez szybke, ale wiem to jeszcze jest za malo :shock: Tylko przelamac to ze nie bede widzial gdzie jade.... Jak bedzie pogoda to chyba sprobuje na stojaco na przednich podnozkach, wtedy bede widzial wszystko. A probowal ktos z 1 na 2 przebic na kole?? przy jakich obrotach to robic i czy wysokosc musi byc bardzo wysoka?? Dzis moj trening skonczyl sie powrotem 30km w ulewie...
Szkola latania na gumie...
: 02 listopada 2007, 19:39
autor: daniello22
Witam wszystkich zaprawionych w boju
Niestety juz po sezonie. Za oknem polmrok... coz pozostalo?! Zimne piwko i cieple kapciochy

Dlatego mam nadzieje ze znajdziecie chwilke czasu, by dac kilka drogocennych wskazowek, jak rozpoczac nauke smigania na gumie

Jestem swiezak, odwagi mi nie brakuje, ale nie chcialbym wyladowac na pupie juz nie wspominajac o przeszlifowaniu swojej niuni

Jako doswiadczeni posiadacze cbr-ek z pewnoscia macie w tej kwestii wiele do powiedzenia. Skorzystam z kazdej rady

Pozdro!
: 03 listopada 2007, 19:52
autor: crazyduck
witam generalnie chdzi by nie wyladowac na plecach,cala sztuka poega na wyczuciu odpowiedniego postwaiwnia motoru w pionie,jak poczujesz ze motor robi sie zbyt leki odpusc delikatnie manetke gazu,zacznie opadac podciagnij go do gory,trudno o tym pisac najlepiej by ktos,kto juz smiga patrzyl :shock: jak Ty to robisz i mowil co zle robisz i mowil jak masz robic jak nie masz kogos takigo zapraszam do Brodnicy na ustronie

.954 zajebisty sprzet do gum ja mam sc33 i trz dobrze sobie radzi

: 04 listopada 2007, 00:05
autor: krolik
moj dobry kumpel ma taka maszyne. Wiec na 1 pierwszym biegu osobiscie probowalem i tak przy 4,5 tys moim zdaniem idzie najlepiej czyli nie jest taki mocno nerwowy ale i tak z ta moca na pierwszym biegu nie ma zartow:) Na drugim biegu osobiscie nie cwiczylem ale on przy ok 5 tys sprzeglo, gaz na ok 9-10 tys i strzal, ale to wszystko trzeba wyczuc samemu. Ja mam SC33 i jak narazie ucze sie na 1 biegu. Ogolnie 954 to super sprzet do gum:)
: 04 listopada 2007, 00:12
autor: daniello22
Dzieki za wskazowki! Po malusiu bede sobie probowal, choc na poczatek wolalbym unikac zabawy ze sprzeglem

Swoja droga jestem ciekawy czy stanie z gazu na 2-ce?! Pozdrawiam

: 04 listopada 2007, 09:04
autor: krolik
Nogi na tylnych podnóżkach stajesz, szarpiesz i idzie z gazu na koło. Ale to widzialem jak znajomy robi. Osobiscie tez bym tak chcial ale....
[ Dodano: Nie Lis 04, 2007 9:12 am ]
Ogolnie to poczytaj sobie tutaj:
Jak na gume?
: 04 listopada 2007, 19:37
autor: Lodzia
Ja na 1 biegu rozpędzam się do około 4 tysięcy obr. i odkręcam mocniej manete.Moto bez problemu staje na gumie i to bez różnicy czy robie to na siedząco czy na stojąco. Mnie osobiście najlepiej jeżdzi się na stojąco z lewą nogą na tylnym podnóżku a prawą na przednim, ale to kwestia upodobania

Zaczynałem od jazdy na siedząco. Z 2 biegu podobnie 4 tys. obr wciskam sprzęgło, gaz do ok. 8000 obr. i strzał ze sprzęgła. Wyrywa od razu wysoko i dobrze sie śmiga. Pzdr.
: 05 listopada 2007, 14:54
autor: Tytus
W sumie to ja nie wiem dlaczego wy katujecie 954 na 2 ze sprzegla? Przeciez ten moto idzie z gazu z 2 praktycznie jak z jedynki

Mowie oczywiscie o oryginalnych przelozeniach...
Na jedynce kazdy moto idzie na gume i to praktycznie z kazdych obrotow wiec tu nie problem, schody zaczynaja sie na drugim biegu bo tu same przekrecenia manetki nie daje zamiezonych efektow... ale wystarczy przy ok 5 tys przekrecic manetke na max (wkrecic sie do ok 7tys) i natychmiast odpuscic gaz na chwilke (by zawieszenie zanurkowalo) i ponownie max - wstale idealnie bez problemow, pozniej trojeczna, czworeczka itd
Moim zdjaniem na poczatek walenie ze sprzegla to troche ryzykowne bo ciezko stwierdzic jak wysoko moto wyladuje po strzale... a z gazu idalanie sobie dawkujesz pion... i tyle co mam do powiedzenia, zycze powodzenia i jak najdluzszych gum
