Strona 2 z 2

: 14 kwietnia 2011, 19:25
autor: Kriss
Silnik sam sie odpowietrzy, nalać płynu do chłodnicy na full, do zbiorniczka ile jest w normie, i można taż posciskać węże, ale na wiele to się nie zda, kiedy pompa będzie pracowała, i płyn się nagrzeje otworzy termostat i wtedy cały układ samoczynnie się odpowietrzy, z tym że powietrze ustępuje zaczyna brakować płynu i trzeba go dolewać, nie słyszałem o innym sposobie. Tutaj jestem pełen uznania dla ciebie TasmaN, że ruszyłeś z garażu bez sprawdzenia płynów po wyciągnięciu silnika, to takie KAMIKADZE. Nie sądze żeby coś tam w silniku sie stało jeżeli jeździłeś chwile z tymi 122 stopniami , patrz tylko czy nie przybywa oleju w silniku. ;)

: 14 kwietnia 2011, 21:05
autor: toper-utl
Ja tam żadnych węży nie ściskam, wole jak mi kobieta wymasuje.
A z płynem to wystarczy nalać do pełna do chłodnicy, do poziomu max w zbiorniczku i odpalanko. Maszyna musi zagrzać się do załączenia wentylatora, czekamy aż schłodzi płyn i się wyłączy, wyłączamy silnik. Czekamy aż ostygnie na tyle żeby nas nie poparzyło , odkręcamy korek od chłodnicy i dolewamy ewentualny ubytek, do zbiorniczka wyr. też oczywista... . W fajerach sc28 i sc33 wymieniałem płyn z 15 razy i nigdy po zagrzaniu nie trzeba było ponownie dolewać. Jest to według mnie najszybszy, najprostszy i najbardziej właściwy sposób.

: 15 kwietnia 2011, 08:48
autor: TasmaN
No coz mam powiedziec... nie sprawdzilem, wsiadlem, pokrecilem sie w kolko na moto... :/

Wyrownalem teraz plyny, jezdze i obserwuje ew. zmiany.

Dzieki Wam za info :)

: 15 kwietnia 2011, 11:04
autor: adamRR
Jeśli nie zmienia się poziom oleju i silnik nie kopci na biało to raczej nic się nie stało.

: 18 kwietnia 2011, 12:59
autor: TasmaN
Hm... zrobilem przez weekend ok. 400 km.

Plyn jest (w zbiorniczku i chlodnicy) tyle co bylo dolane. Pod korkiem oleju ok.

Mam nadzieje ze wszystko gra... odpukac...