bez prawka

Druga strona jazdy na motocyklu...
Awatar użytkownika
aqueran
Posty: 59
https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
Rejestracja: 08 lipca 2010, 11:17
Motocykl: CBR 929 RR Fireblade
Rok produkcji: 2001
Lokalizacja: PL

Post autor: aqueran »

a TY Kamil 929, się nie dowiesz jak uczą jeździć na kursie prawka, dopóki go nie ukończysz. Ciekaw jestem jak będziesz śpiewał kolego, gdy kilka razy natniesz się na niebieskich panów... chyba że jesteś z tych co nie zatrzymują się do kontroli. Nie obraź się, ale to właśnie m.in. tacy jak Ty, którzy wsiadają na motocykl bez uprawnień, trochę psują opinię o motocyklistach... Bez urazy
Awatar użytkownika
slamann
Posty: 660
Rejestracja: 02 marca 2009, 20:45
Motocykl: HONDA CBR 1000RR
Rok produkcji: 2004
Lokalizacja: Olesno

Post autor: slamann »

aqueran pisze:a TY Kamil 929, się nie dowiesz jak uczą jeździć na kursie prawka, dopóki go nie ukończysz. Ciekaw jestem jak będziesz śpiewał kolego, gdy kilka razy natniesz się na niebieskich panów... chyba że jesteś z tych co nie zatrzymują się do kontroli. Nie obraź się, ale to właśnie m.in. tacy jak Ty, którzy wsiadają na motocykl bez uprawnień, trochę psują opinię o motocyklistach... Bez urazy
Popieram przedmówcę :D bo przypadki takie są nagminne i nie chodzi o to czy same uprawnienia są potrzebne czy też nie....Są takie zasady i reguły gry i koniec, tak samo jak jedziemy pociągiem to kupujemy bilet a w kasie marketu za zakupy płacimy kasą :dance: to tak samo będąc uczestnikiem drogi mamy posiadać uprawnienia i już :one: Jeśli ktoś jest innego zdania szacun i ukłon w jego stronę, ale po zdarzeniu drogowym i nie daj bóg wypadku, konsekwencje są opłakane i kratki się zbliżają w tempie światła a widok tam mmmm widziałem nie jest boski jak opisują :027: Tak więc Kamilu 929 nie papier czyni Nas mistrzem a same zasady, które poniekąd Nas kierowców....motocyklistów obowiązują :D
Awatar użytkownika
Kamcio
Posty: 146
Rejestracja: 20 marca 2010, 19:14
Motocykl: R6 50th anniv.
Rok produkcji: 2006
Lokalizacja: Rudna

Post autor: Kamcio »

Nie popieram jazdy bez prawka, sam jeździłem rok, ale tylko w grupie... Później doczekałem 18, zrobiłem i teraz można latać bez problemów.
Denerwują mnie tylko te nowe przepisy A2/A.. Przez to jeszcze więcej ludzi będzie jeździło bez prawa jazdy. A PL jak to PL, oby zedrzeć z podatników kolejne pieniądze.
Awatar użytkownika
aqueran
Posty: 59
Rejestracja: 08 lipca 2010, 11:17
Motocykl: CBR 929 RR Fireblade
Rok produkcji: 2001
Lokalizacja: PL

Post autor: aqueran »

widok nie jest boski, bo przeleżeć na żelaznym wozie najlepsze lata swojego życia to raczej nie najlepsza perspektywa... a i dupsko czasami co niektórym kozakom pęknie... tak, warto chyba to przemyśleć droga młodzieży :mrgreen:
Awatar użytkownika
fabiq
Staly Bywalec
Staly Bywalec
Posty: 820
Rejestracja: 16 czerwca 2008, 12:23
Motocykl: SC33
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: fabiq »

dla mnie to tam mozecie sobie i bez prawka jezdzic - stac was itp. to okej, tylko zeby wam nie odjeba... jak zobaczycie radiowoz i nie zesrajcie sie w gacie, nie odwalajcie numerow, szybkie poscigi a pozniej tabliczka na cmentarzu albo wozek inwalidzki, a wystarczy sie grzecznie zatrzymac, przyjac mandacik 300 lub 500 pln i po sprawie, ze spuszczona glowa poczekac az tata przyjedzie zabrac motorek i synka do domku

jezdzic sie chce to norma i kazdy to chyba zrozumie, tylko co do czego przyjdzie to nie zgrywac CENZURA i nie uciekac bez sensu a przyjac z duma to z czym sie liczycie jezdzac bez kwita
Proste drogi sa dla szybkich motocykli... kręte drogi są dla szybkich kierowców... ja wole kręte :)
Awatar użytkownika
Kamil929
Posty: 367
Rejestracja: 25 lipca 2010, 22:22
Motocykl: Honda 929
Rok produkcji: 2000
Lokalizacja: Staszów

Post autor: Kamil929 »

Mam a1 wiec wiem. Gówno sie nauczysz na tych jazdach chyba ze macie spory problem z ogarnięciem podstawy moto to możecie chodzić i sie doszkalać. Przedmówcą dużo pomógł kurs wiec na waszym miejscu dalej bym sie uczył w L'ce :)
Awatar użytkownika
chanbord
Posty: 592
Rejestracja: 06 sierpnia 2009, 21:15
Motocykl: był zawsze moim marzeniem
Rok produkcji: 2018
Lokalizacja: Ziemia

Post autor: chanbord »

Mając 20 lat też jeździłem bez prawka ETZ-kami, ale dobrze tego nie wspominam. Ciągle pod strachem, że złapią, ukradkiem i często wiejskimi drogami, bo głównymi było ryzykowne. :/

Zrobiłem prawko dopiero jak kupowałem SC33. Szybko, tanio i przyjemnie. Teraz nie muszę się stresować, że przy byle jakiej kontroli szarpnie mnie po kieszeni :)
Mateusz Ozog
Posty: 205
Rejestracja: 21 sierpnia 2010, 01:13
Motocykl: Honda CBR 1000 RR Fireblade
Rok produkcji: 2004
Lokalizacja: Rzeszow

Post autor: Mateusz Ozog »

Według Mnie prawda jest taka ze wiekszosc nas nabyła umiejetności przed zrobieniem kursu na prawo jazdy bynajmniej w moim przypadku tak było pierwsze jawka pancerka jedna druga w wieku 12 lat Wsk 125 14 lat MZ 150 i według Mnie to wszystko zalezy od motocyklisty jezeli masz swiadomosc tego jak moze sie skonczyc ucieczka itd to chyba lepiej sie zatrzymac i zapłacic to max500 a tAKIE najezdzanie na Kamil929 nie ma sensu nie znamy chlopaka i nie wiemy ile ma oleju w głowie:)
MateuszO
Awatar użytkownika
orzech
Posty: 628
Rejestracja: 18 stycznia 2009, 17:55
Motocykl: cbr 929
Rok produkcji: 2000
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: orzech »

Nie chodzi o najeżdżanie są proste reguły gry ... chcesz jeździć po drogach publicznych zrób uprawnienia, kwestia umiejętności to zupełnie inna sprawa. Na zachodzie chłopaczki w wieku 13-14 lat startują w 125ccm i mają umiejętności jakich nie jeden motocyklista w ogóle nie zdobędzie ale to nie zmienia faktu, że oni jeżdżą tylko po torach.
I choćbyś miał zdolności tak jak Rossi to i tak bez prawka nie masz prawa jeździć po drogach publicznych PROSTE JAK ...
Jak jesteś taki zdolny zrób prawko, ktoś pisał że można się ze szkołami dogadać że się odbywa tylko szkolenie teoretyczne i sio na egzamin - gdzie będzie trzeba pokazać swój kunszt jazdy i opanowanie maszyny o poj 125/250ccm i wykonanie ósemeczki ...
Awatar użytkownika
Kamil929
Posty: 367
Rejestracja: 25 lipca 2010, 22:22
Motocykl: Honda 929
Rok produkcji: 2000
Lokalizacja: Staszów

Post autor: Kamil929 »

Jak tylko będę mógł to zrobię prawko narazie wiek mi nie pozwala (w marcu zaczynam) Dużo osób lata bez prawka i jakoś im to nie przeszkadza... Każdy odpowiada za siebie a nie rozumie naskakujecie na te osoby dlatego ze zal wam dupe ściska ze musieliście robic to prawko za 600zł a inni nie i tak samo sie poruszają ?? Nie rozumiem co w tym jest :) Ja zrobiłęm a1 przelatałem prawie sezon i musze wyłożyć drugi raz na A i jakoś nie mam żalu do innych ze jeżdżą bez czy cos...
Awatar użytkownika
aqueran
Posty: 59
Rejestracja: 08 lipca 2010, 11:17
Motocykl: CBR 929 RR Fireblade
Rok produkcji: 2001
Lokalizacja: PL

Post autor: aqueran »

Po pierwsze może im to nie przeszkadza, mnie i jak widać nie tylko mnie za to i owszem. Dlatego że jak napisałem wcześniej, jeżdżeniem bez uprawnień psujecie opinię innym motocyklistom.
Po drugie nic nam się nie ściska chłopcze. Mimo tego że robiłem prawo wiele lat temu mając 17 lat, i to od razu na trzy różne kategorie i wydałem na nie więcej niż równowartość dzisiejszych 600 zł.
Po trzecie zważ że nikt nie naciska na Ciebie bez powodu. Już jako któraś osoba z kolei mówię ci że "Dura lex, sed lex", czyli twarde prawo, ale prawo. Znaczy to tyle że nic nikogo nie obchodzą Twoje umiejętności kolego, ale to, czy masz uprawnienia do tego żeby wsiadać na ten motocykl. A póki nie masz, trzeba pokornie spuścić główkę i jeździć tym, czym można, niestety.
I jeszcze jedno: chyba do końca nie zdajesz sobie sprawy bracie, że swoją postawą i takim trochę dziecinnym przekomarzaniem nie zaskarbiasz sobie zbyt wielu sympatyków. My naprawdę nie życzymy Ci źle - wręcz przeciwnie, czasem dobrze posłuchać kogoś kto ma większe doświadczenie choćby z racji wieku. Pewnie i tak zlejesz wszystko co Ci tu napisałem Kamilu, ale nie licz że wszyscy będą tolerować takie zachowania. Powodzeni i myślę że wystarczy już dyskusji w tym temacie. Szerokości.
Kubcyś
Posty: 264
Rejestracja: 13 lipca 2010, 13:40
Motocykl: GSXR 1000
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Kubcyś »

Rok przelatałem bez prawka i podziękuję ile ja się stresu najadłem to moje. Cała przyjemność z latania ucieka wtedy bo tylko oczami wyszukujesz niebieskich czy gdzieś się nie czają i czy przypadkiem nie maja ochoty Cie zatrzymać... Prawka nie mogłem zrobić bo nie miałem wtedy jeszcze 18 lat, ale 3 miesiące przed 18stką zapisałem się, zdałem za pierwszym razem i mam już święty spokój. Przynajmniej mogę się skupić na jeździe, a nie wyszukiwaniu wzrokiem drogówki.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ku przestrodze, wypadki, oszuści”