Strona 2 z 4

: 14 lutego 2011, 17:07
autor: DamiIława
bo moto to pewnie ciezko pokonac taki dystans. ;)

: 14 lutego 2011, 19:39
autor: Lary18th
Ciekawe te podjazdy ... nie jestem : ani mistrzem prostej hihi: ani winkli hihi: więc chętnie bym się tam u Was chłopki pokazał kwiecień/maj poduczyć się trochę :D :dance:

: 14 lutego 2011, 20:03
autor: marcinkus
Jak już pisałem. Dać dzień wcześniej znać na pw i się spiszemy co do miejsca spotkania.Pozdro!
Mistrzem prostej ani winkli nikt z nas nie był jak zaczynał ale z czasem przyszły postępy.

: 14 lutego 2011, 23:12
autor: marcinSC33
Lary to wpadaj kwiecień / maj jak najbardziej. Ja trochę mam teraz na głowie bo w czerwcu wesele :) ale damy radę jak się wcześniej zapowiesz.
Pogadaj z Guliverem jego juz zapraszałem i też ma ochotę wpaść. Pozatym nie obawiaj się bo ja się tam mistrzem nie czuje - grunt to dobra zabawa a progres przyjdzie z czasem :D
Także zapraszam kto ma ochotę niech daje znać albo się zmówmy grupą i lećmy do marcinkusa na Czechy ale to bardziej na wakacjach :)

: 14 lutego 2011, 23:39
autor: Mateusz Ozog
Marcin ja sie pisze na kwiecien tak po 10 z tym ze moze miał bys tez troche czasu w tygodniu z checia bym sie wybrał z kims co podpowie co mozna robić lepiej pozdrawiam przy okazji obczaisz to mocowanie rejestracji o ktore pytałes u Mnie w RR

: 15 lutego 2011, 00:11
autor: Guliver
Marcin ja się piszę tez na kwiecień ale z Warszawy to miałbym mocno daleko to pewnie wziąłbym jakiś wolny dzień od pracy, piątek albo poniedziałek i został w okolicach ze dwa dni. Może z Larym byśmy polecieli. A może się okazać że i ekipa z Lublina większa dopisze. Nie koniecznie z tego forum :)

A najchętniej to bym sie do Brna na wolne treningi udał. Ale wtedy to już moto w busa trzeba by wsadzić bo ciężko wracać jak się glebe zaliczy :/

: 15 lutego 2011, 10:40
autor: chanbord
Na Obidowej pewnie nie przyjdzie mi jeździć, bo to nie moje rejony i bardzo się z tego cieszę, bo jazda na tych winklach z barierami to moim zdaniem przegięcie. Konsekwencja spotkania z taką barierką może nie być przyjemna.... później słychać o urwanych kończynach itp. :(

Pomyślcie o tym przed śmiganiem na granicy przyczepności po tych zakrętach.

: 15 lutego 2011, 12:12
autor: RobKlim
chanbord, masz racje jest film na którym chłopak napotkał sie na ta barierkę. jechał vfr i niestety skaczyło to sie tragicznie bo nie przezył.chyba ze ktos jest zajebiscie wpraswiony to i moze ale mamy przykład co osatnio sie stało jak sie napotyka na barierki(kubica)

: 15 lutego 2011, 12:37
autor: chanbord
Jazda na granicy przyczepności zaskoczy nawet najbardziej wprawionego. Trzeba zaznaczyć też to, że jest to droga publiczna, a nie tor, każdy ma inne opony. Jeden jedzie na bardzo miękkiej mieszance, drugi na mniej przyczepnej będzie chciał mu dorównać, bo przecież skoro on może to i ja taż... i tragedia gotowa. :(

Dziwi mnie brak wyobraźni jeżdżących tam w sposób rodem z GP. Wystarczy uślizg przedniego koła - później już jest za późno na cokolwiek. A życie jest tylko jedno.... :/

: 15 lutego 2011, 14:37
autor: lipa27
z tego co slyszalem to jedna osoba zginela taki byl komentarz pod jednym z filmikow kiedy chlopaczek slizgiem poszedl w barierki

[ Dodano: Wto Lut 15, 2011 2:44 pm ]
http://www.youtube.com/watch?v=wAvqe0g25oA
to jets wlasnie ten filmik

: 15 lutego 2011, 16:12
autor: DamiIława
tak zmarl chlopak tam... ale Panowie bym wiedzial ze sie przewroce to bym nie wstawal tak? a niestety polska tak zje...y kraj ze nie ma dobrych drog do polatania a jak sa to wlasnie takie jak obidowa...

: 15 lutego 2011, 17:31
autor: OZI
marcinkus pisze:marcinSC33, zapraszam ciebie jak również innych braci z forum. Ja oczywiście jak tylko dopisuje pogoda to jestem tam na kilka maszyn. Ja mam nienormowany czas pracy więc jak ktoś będzie chciał tam się wybrać to śmiało dać mi znac na pw lub gadu zgadamy sie na ciekawe latanie.
Moja trasa też ma około 5 km podjazdu i drugie tyle zjazdu. I również jak u ciebie nie są to tak szybkie winkle jak obidowa ale bardzo ciekawe i techniczne.
Jak pogoda i czas pozwala to też uderzam na tę trasę, ale czesi od jakiegoś czasu wzmożyli tam patrole policji i trzeba uważać. Trasa bardzo fajna i technicznie do ogarnięcia.
Skoro chłopaki z forum mają daleko to można kiedyś zorganizować spotkanie większej grupy w NOR nad jeź. Głębinowskim z noclegiem i spożyciem stosownych trunków :piwo: :) Pozdro!