: 26 lutego 2010, 11:48
Zgadzam się, jeśli jest aż tak konkretnie wyrwany to nitowanie jest chyba jedynym dobrym sposobem i tak jak to opisałeś na pewno się sprawdzi.pekal1 pisze:że co ? O.o plastikowe uchwyty z karty kredytowej ? Ty napewno mówisz o chłodnicy ? Klejone na klej ?:) To orginalne uchwyty wyrywa (ja mam aluminiowe i mi urwało z kawałkiem blachy od ramki chłodnicy) i uważasz że karta kredytowa zda egzamin ?:) Może by zdało ale na niemieckich autostradach a nie Polskich dziurach![]()
Mój patent jest taki żeby (jeżeli tak jak u mnie uszkodzona jest obudowa) nanitować dłuższy pasek na górę chłodnicy i do niego przynitować aluminiowe, metalowe uchwytyPasek ważny element bo równomiernie rozłoży siły na całą chłodnicę. Grunt żeby nie był zbyt cienki
U mnie natomiast jest mniejszy kłopot bo urwana jest tylko część uchwytu - od środka otworu w górę i to z jedej strony, do tego nie latam na gumie, a dziury - no cóż jakoś będzie musiał dać rade.
Karta kredytowa jest naprawdę wytrzymała i elastyczna, robiłem sobie testy i żeby rozerwać pojedyńczą wyciętą na kształt uchwytu trzeba się nieźle napocić - przynajmniej te, które chcę wykorzystać. Ostatecznie będą to 4 warstwy ( w sumie będą minimalnie grubsze od oryginału) i pomiędzy każdą z nich klej ( nie jakieś super glue tylko naprawdę mocny i sprawdzony ,,,, nazwy nie pamiętam bo leży u rodziców w garażu) . Do tego moja chłodnica nie ma do końca urwanego tego zaczepu tylko jego kawałek więc będzie łatwo go zamocować do pozostałości. A co z tego wyjdzie , dam znać jak będzie zrobione.