: 21 kwietnia 2008, 21:17
103
Forum miłośników Hondy FireBlade CBR1000RR-R | CBR1000RR | CBR954RR | CBR929RR | CBR900RR | SC82 | SC77 | SC59 | SC57 | SC50 | SC44 | SC33 | SC28
http://forum.fireblade.pl/
widzisz, kurde tak zrobie. moze dzisiaj po robocie jak znajde troche wolnego czasu..Luki213 pisze:Miałem ten sam problem tylko u mnie temperatura doszla do 108C i nic wylaczylem silnik zeby nie przegrzac. Przeczyscilem styki co ida do wentylatora, bo poprzedni wlasciciel mowil ze napewno dziala no i po jezdzie zatrzymalem sie i dalem mu sie nagrzac i przy 104C zaskoczyl i wlaczyl sie wnetylator. Takze obejrzyj zlaczki przewodow a jesli nie to czujnik juz nie mrawy. Pzdr
Czesc, mam podobny problem co gogo_one temp na postoju skacze mi do 106 stopni wiatrak zbije do około 102 później znowu rośnie i tak w kółko, gdy zgasze motocykl odczekam chwile to ze zbiorniczka z płynem chłodniczym przez tą rurke zdołu wycieka płyn... i tu pytanie do Was: Czy nie wiecie jaka może być tego przyczyna?gogo_one pisze:
[ Dodano: Pon Kwi 28, 2008 7:37 pm ]
wiecie co - jednak mam problem z tą temp. pracy... wlasnie wróciłem z parkingu (odkręcałem plastiki). nie latałem od paru dni, bo jutro odstawiam moto do serwisu na wymiane rozrządu i reg. zaworów. odpaliłem sprzęta, poczekałem aż się nagrzeje (na postoju, bez jazdy). temp. doszła do 106*C i wiatrak się załączył zbijając do 104*. najwiecej dochodziło do 108*C po czym wiatrak zbijał na 105-106*. wcześniej zdaje mi się tak nie było (przypominam sobie, ze wiatrak zalaczal sie przy 105 i gasił jak spadła do ok. 100?). czy mógłby ktoś z Was spojrzeć jak jest u niego? czyli odpalić sprzęta na postoju, poczekac az sie zalaczy wiatrak i sprawdzic do jakiej temp. zbije ?? bede bardzo dźwięczny i browarka postawie, za rzetelne info.
zgasiłem sprzęta po tym, jak zobaczyłem że z przewodu wyrównawczego (tego co idzie od zbiorniczka z płynem chłodniczym) po prostu LEJE się płyn tworząc kałużę pod motocyklem. zanim odpaliłem honde sprawdzałem stan płynu i był idealny (pomiędzy min i max), natomiast po zgaszeniu juz przy 108*, odczekałem az temp. spadnie do ok 103* i sprawdzilem raz jeszcze stan płynu - wtedy był pod sam korek. czy to normalne? czy płyn chłodniczy wlasnie tak sie zachowuje? czy to moze nie czujnik temp. mi siadł a np. pompa wody - dlatego tak się grzeje i rzyga wodą przez przewód odprowadzający? w sensie takim, że wogóle nie pompuje wody?
bedzie wdzieczny za kazdą sensowną odpowiedź.
pozdrawiam