Strona 2 z 4
: 18 stycznia 2008, 17:11
autor: Tytus
Tylik pisze:Brałbym na twoim miejscu Hyperpro model RSC (progresywny) - jest on lepszy od niższego modelu CSC (linearnego) między innymi przez to że tłumi z dobraną siłą do danej mocy shimmy, a i nieduża różnica cenowo: CSC - ok. 790 zł, RSC - ok. 885 zł (przy większym kursie euro różnica cen wachała się w granicach do 100 zł)...
Ja jezdzilem 2 sezony na hyperpro rcs i zacytuje to co kiedys pod koniec 2005 roku (pierwszy sezon na amoru) napisalem na pewnym forum:
"Ja mam hyperpro w swoim fajerze i jestem z niego bardzo zadowolony ale...
... pod koniec sezonu jadac na gumie peklo mi mocowanie i dostalem takiej szimy ze bym sie CENZURA...
w dynotechu gdzie kupilem powiedzili ze zaraz wymiania bez problemu ale jadnak sezon sie skonczyl a ja mocowanie dostalem jak pierwszy snieg spadl Niby glowny importer nie mial na stanie tych mocowan, pozniej przesylka zginela, zapomnieli i inne wymowki. W sume chyba 2 miesiace to zajelo... a ja przez ten czas strasznie lajtowo musialem jezdzic, a gumy to tylko na jedynce i tak caly w strachu bylem.
Podsumowanie - bez amora w sportowym moto juz nie wyjade "
zdjecia to co zostalo z mocowania...
Co do kupowanie amorow w stanach... itd to wg mnie jest nieoplacalne bo to sa rzeczy ktore lubia sie psuc (wyciekac urywac itd ) i co wtedy zrobicie z reklamacja? Wszytsko naprawiac na wlasny koszy...
: 18 stycznia 2008, 17:24
autor: Lodzia
Racja Tytus ! Czasami lepiej zapłacić 200 złotych więcej ale masz gwarancję. Nawet najlepszej firmie może się zdarzyć wpadka a wtedy bez gwarancji to w plecy

: 18 stycznia 2008, 21:51
autor: Tylik
..a ja właśnie chce kupować od niemieckiego dealera amor z mocowaniem :?
będe musiał się wypytać jak to u niego z gwarancja i co wrazie..
Co do mocowania to chyba nie tylko ty Tytus miałeś przypadek pęknięcia mocowania Hyperpro - ostatnio na Allegro widziałem kolesia który chciał ohandlować za 50 zł mocowanie z pęknięciem w tym samym miejscu :roll:
[ Dodano: Pią Sty 18, 2008 9:59 pm ]
Tutaj także coś z mocowaniem -
http://www.allegro.pl/item286233184_amo ... kazja.html :?
: 18 stycznia 2008, 22:36
autor: heniek
rozebralem mojego scotta ohlinsa, tylko po to, zeby zobaczyc jak dziala. Uwierzcie tam nie ma sie co popsuc ( rozbieranie mam we krwi, jak bylem maly szukalem ludzi w radiu)
http://www.hardracing.com/Shocks%20&%20 ... Scotts.htm
: 18 stycznia 2008, 23:10
autor: Ferson
Smutne rzeczy tu panowie opowiadacie.
Po przedstawionych dowodach ewidentnie mocowanie Hyperpro jest jego najsłabszym punktem. Ale jeśli nie biore pod uwagę z racji ceny Ohlinsa tzn że mój wybór ma paść na LSL? Jeśli tak to czy mają progresywny czy tylko linearny i które mocowanie na dole do lagi czy górne, może ktoś coś słyszał, czytał o tym czy nie maa podobnych niespodzianek z mocowaniem.
Swoją drogą zastanawiam się co by mnie bardzie CENZURA pęknięcie mocowania w HP które wymieniam czy wyciek z LSLa po sezonie

.
Wie ktoś gdzie u nas można kupić takiego SCOTTa?
Wygląda to na konstrukcję rodem z crossu ale solidnie.
PS
Koleś dzisiaj kupił R1 z amorkiem hyperpro tylko starym modelem.
Obydwa kulowe łączenia w mocowaniu klekoczą jak hiszpańskie kastaniety a pod amorkiem kropelki oleju.
Straszny bałagan ale fakt że nie wiadomo ile to jeździło i jak.
: 19 stycznia 2008, 15:30
autor: Tylik
Nie ma co się zniechęcać do mocowań Hyperpro bo występuje pare jego rodzaji do mocowania półki..
LSL ma tylko jeden rodzaj amorów..
: 19 stycznia 2008, 22:08
autor: Lodzia
Tylik. Niestety nie masz racji bo LSL ma dwa rodzaje amorów. Jeden mocowany do lagi i głowki ramy pod zegarami, a drugi nad zbiornikiem tak jak miał tytus w hyperpro. Oba trzymałem w ręce więc jestem na 100% pewien. Ogólnie w LSL jest tak, że amortyzator jest ten sam, tylko mocowanie inne, ale działają równie skutecznie. Pozdrawiam
: 20 stycznia 2008, 01:57
autor: Tylik
Ja miałem na myśli nie sposób mocowania, ale to że tylko HP ma model linearny i progresywny samego amortyzatora..

: 20 stycznia 2008, 02:30
autor: krolik
mój kumpel ma w 954 Ohlinsa. Użytkował go przez cały sezon. Raczej niewiele jazdy na kole, ale jest z niego maks zadowolony. Przejechał ok 15tys. Fakt nie zapłacił za niego mało no i nie wiem jak będzie się sprawował przy ostrym koleniu....
: 29 stycznia 2008, 18:15
autor: Ferson
Klamka zapadła.
Mój wybór padł na LSL titanium mocowanego od góry. Dodatkowo będą crash pady LSL w kolorze czerwonym

Wszystko za 1520zł czyli tyle ile Grandysi krzykneli za sam amorek Hyperpro.
Pozdr.
: 30 stycznia 2008, 23:12
autor: zbyszek007
Ferson gdzie dokładnie kupowałeś ten amorek bo też bym chciał sobie kupić ale do 929 i warto było by wiedzieć gdzie się zgłosić. Mam nadzieje że wyrobie się z kasą przed sezonem

: 01 lutego 2008, 10:08
autor: Ferson
U dealera LSL firmy MOTOCYKLON z Poznania.
http://www.motocyklon.pl
Dodatkowo zero kosztów wysyłki bo się ustawiłem z nimi na motocyklexpo w Wawie na odbiór osobisty.
Do Twojego sprzętu może być nawet taniej ciutkę. Widziałem gdzieś na jakiejś stronie że są różnice w cenach.
Zachęce ich do zniżek na hasło fireblade.pl może z 5% odejmą dla użytkowników. I "zagrożę"
że zrobię im reklamę na forum
W końcu jeszcze dużo nas ma ochotę na zakup lub będzie ją miało w przyszłości.