Strona 2 z 3
: 04 czerwca 2009, 11:03
autor: marcinSC33
Miałem bardzo podobną historię na GSX600F z 5 lat temu. Mocny uślizg tyłu na serpentynach i lot w barierki (kolega RudziszRR widział;-)). Skończyło się to złamaniem z przemieszczeniem prawego obojczyka i pęknięciem łopatki plus siniaki. Pózniej był cały sezon jeżdżenia z drutami w obojczyku...Życzę Ci szybkiego powrotu na moto i dużo zdrowia. Ja też miałem jakiś kombik wtedy (byle jaki ale zawsze) i to wiele pomogło - zapewne byłoby gorzej. Teraz też bez ciuchów na moto nie ruszam się, a w jeansach jadę jak już muszę i staram się spokojnie;-). Więc nauka dla wszystkich zawsze w ubraniu motocyklowym śmigajcie! Przykra sprawa , ale trzymaj się, zdrowiej - niebawem znów wsiądziesz na sprzęta i będzie ok.
: 04 czerwca 2009, 13:29
autor: blazej33
Kolanko to lepszy feedback i kontrola.Jednak ja ten teren znam na pamięć, więc sobie darowałem....
I jeszcze raz THX, również tym motocyklistom, którzy zabezpieczyli natychmiast teren

: 04 czerwca 2009, 16:23
autor: Piotrek
Tak chciales kolenem na zdjeciu szorowac?
No nic zdarza sie, Ty sie zrastaj szybko a moto skladaj do kupy

: 04 czerwca 2009, 16:47
autor: blazej33
A co to za wynik, szorowanie slider-em....
liczy się prędkość na wyjściu

tam spora ekipa zamiata winkle regularnie, więc nikt się nie napina.
: 04 czerwca 2009, 20:26
autor: A.S.
Witam!!
Wynik jest taki jak na zdjęciach które załączyłeś .. w balansie masą czyli potocznie jadąc na kolanie z boku motocykla a nie siedząc w siodle i ćwicząc szpagat .. w tym samym zakręcie i tej samej prędkości pochylasz moto do MAX 70% tego co spowodowało twój uślizg .. z fotek widać że tylne koło jedzie na rancie więc przednie przez choćby nawet minimalny ruch manetki poszło w krzaki ..
Dokładnie identycznie było jakieś 3 tygodnie temu na drodze do Ojcowa ... w 4 tłumaczyliśmy gościowi że opona to nie piłka i ma swój koniec .. on identycznie pochylał moto jak ty na zdjęciu .. od kierunkowskazu do ziemi było kilka cm .... no i na 3 winklu poleciał w pole ... Nie miał oporów naginać moto do gleby a miał straszne przed jazda z boku motocykla ... no i posypały się plastiki

...
No ale wiadomo ...... każdy z nas jeździ najlepiej

: 04 czerwca 2009, 20:38
autor: blazej33

AS, trudno się z tobą nie zgodzić
jednak zejście czterema literami w 85% przypadków.... stosuję
http://www.motogpwwa.republika.pl/
: 04 czerwca 2009, 23:24
autor: Ferson
blazej33 pisze:predzej na syf na drodze lub "czynnik ludzki"

możliwe, że to i to....
dzięki wszystkim za dobre słowo

Siemka... po pierwsze primo nie jechałeś czasem na pasach przerywanych? Ja zawsze jak tam jadę w dół to omijam te linie a po drugie stanowczo wolę tej lewy bo jest długi i szybszy a to to ok 4s złożenia i jeszcze w dół.
Szybkiego powrotu na dwa kółka... HMa mocno porysowałeś?
oki
: 04 czerwca 2009, 23:35
autor: sisi1623
no to nie fajnie sie zrobilo. ja dzis zjezdzajac z ronda malo co a bym zaliczyl szlifa. jechalem z mala predkoscia i w pewnym momencie czuje ze kolo dostaje uslizgu. zapomnialem za zalozylem wczoraj nowe oponki i gape strzelilem. :<
: 05 czerwca 2009, 11:48
autor: blazej33
Hi Ferson, też wolę lewy góra, ale robić trzeba dwie strony. Po linii raczej nie leciałem, wiesz sam, że znamy tam każdą studzienkę, linię i cykl świateł......

: 07 czerwca 2009, 09:30
autor: jarek_HRC
blazej mam identyczny kombik, ciesze sie że tylko tak to się skończyło i że kombik się sprawdził:) Szybkiego powrotu na drogę !!
: 07 czerwca 2009, 11:32
autor: goOly19
przynajmniej masz kozackie zdjecia

ale zlozenie naprawde bardzo mocne
: 07 czerwca 2009, 19:17
autor: blazej33
Dzięki koledzy,
Jacek, jak będziesz chciał, to mogę tobie foty kombiaka po tych przejściach podesłać, ale dzielnie to zniósł
