Strona 2 z 2
Re: Jazda z pasażerem
: 27 sierpnia 2016, 22:11
autor: wiertło
A w tym wypustka na jaja i będzie ok

byś musiał się przy pasować bo może być gorzej.
Re: Jazda z pasażerem
: 27 sierpnia 2016, 22:46
autor: SongoCS
Mogło by się sprawdzić , tylko jak Bedzie za szerokie to będzie bardziej wk....ało, niż pomagało

miniaturowa wersja tego zamocowania na przodzie siedziska pasażerki mogła by zlikwidować zjeżdżanie dupeczki na kierowcę, tak mi się przynajmniej wydaje
Wysłane z mojego HTC Desire 620 przy użyciu Tapatalka
Re: Jazda z pasażerem
: 28 sierpnia 2016, 21:10
autor: unuseptium
wiertło pisze:A w tym wypustka na jaja i będzie ok

byś musiał się przy pasować bo może być gorzej.
A gdzie coś takiego dostać? Żadnego znajomego tapicera nie znam by popróbować pewnych rozwiązań.
Stompgrip - ktoś ma, korzysta? Do 929 znalazłem tylko na e-bayu.
Re: Jazda z pasażerem
: 28 sierpnia 2016, 21:46
autor: mati1490
stompgrip CI nie pomoże w turystycznej jeździe

byś musiał mozno ziornik nogami sciskać żeby coś dawało , a tego nie robisz skoro tak mocno zjeżdzasz

oddaj ten swój fotel do tapicera narysuj sobie co potrzebujesz i po problemie , zrobi CI wyprofilowaną żelową wkładkę i będziesz siedział gdzie chcesz powodzenia
Re: Jazda z pasażerem
: 29 sierpnia 2016, 09:31
autor: lukaszooo
Jeśli robicie dłuższe trasy czyli ponad 200km na bladym z partnerkami to jestescie naprawde napaleni na jazde a wasze partnerki mega twarde.
Ja mam 180cm, zona 165 po ok 30min jazdy mowi mi ze jest jej nie wygodnie a po godzinie ma dosc wszystkiego. Z wiekiem przychodzi takie stwierdzenie ze platiki dla dwojga sie poprostu nie nadaja.
Re: Jazda z pasażerem
: 29 sierpnia 2016, 10:21
autor: mati1490
lukaszooo pisze:Jeśli robicie dłuższe trasy czyli ponad 200km na bladym z partnerkami to jestescie naprawde napaleni na jazde a wasze partnerki mega twarde.
Ja mam 180cm, zona 165 po ok 30min jazdy mowi mi ze jest jej nie wygodnie a po godzinie ma dosc wszystkiego. Z wiekiem przychodzi takie stwierdzenie ze platiki dla dwojga sie poprostu nie nadaja.
hehe ja z moją po 800km w jeden dzień robię i jest wszystko ok , i jedyne co moja mówi to że trochę nudno tyle czasu samemu siedzieć , co weekend jak jest pogoda wyjeżdzamy i robimy minimum 400km bo na mniej się nie opłaca kombi wciskać

pierwszy sezon był ciężki na moto bo trzeba się po prostu przyzwyczaić do pozycji itp, jeździliśmy już chyba na większości sportów i zawsze jest fan z jazdy

Jedyna różnica to że my nie uznajemy turystycznej jazdy na sporcie

zawsze jest ogień i chcąc nie chcąc musi się do mnie przykleić i dobrze trzymać przy hamowaniu

Re: Jazda z pasażerem
: 29 sierpnia 2016, 12:27
autor: lukaszooo
Pozazdrościć twardej partnerki i ilości wolnego czasu, mnie dopadła juz starość bo w trasę ledwo mieścimy się w kombiaku.