Strona 2 z 3

: 30 kwietnia 2013, 12:08
autor: Maxi666
Cieszę się , że chociaż ktos wie gdzie to jest hehe :-) Ja juz zrobiłem okolo 700km od wymiany i też nic sie nie dzieje :-) LwG i Szerokości życzę :-)

: 03 września 2013, 21:00
autor: kfar
panowie nie chcąc zakładać nowego tematu to napisze tutaj, juz 2 razy mi wyszczeliło uszczelke pokrywy zaworów, i wkoncu wziąłem się za alternator tzn zrobiłem fotki ocenicie bo według mnie już się nadaje do przewinięcia, ale wasze fachowe opinie bardzo mile widziane :) pozdrawiam serdecznie




Obrazek

Obrazek

Obrazek

: 03 września 2013, 21:07
autor: wiertło
kfar, jest do zrobienia. Rób tam gdzie koledzy z forum zadz i się zapytaj

: 03 września 2013, 21:14
autor: kfar
wiertło pisze:kfar, jest do zrobienia. Rób tam gdzie koledzy z forum zadz i się zapytaj
znalazłem kolesia tzn firme co zajmują się tym od 10 lat, gadałem z nim na gg teraz i mówił n podstawie zdjęc że bez problemu do naprawienia alternator, jak to nazwał " piękna sztuka, fabryczny sprzęt " hehe i liczy sobie za to 160 zł i gwarancja 12 miesięcy,

chyba wyślę do niego :)

: 03 września 2013, 21:23
autor: wiertło
kfar, to słać i sie nie zastanawiać. Dla niego dobra robota bo nie tykany był przez majstra.

: 03 września 2013, 21:27
autor: kfar
zrobie tak jak mówisz:) dzieki za pomoc:)

: 04 września 2013, 07:40
autor: maciekx
ale pomierzyłeś wcześniej napięcia z alternatora ?

: 04 września 2013, 10:10
autor: kfar
nie pomierzyłem jeszcze, ale mają zmierzyć u mechanika gdzie wymieniają mi uszczelke, ja kurde nie mogłem tej kostki zlokalizować hehe a ogólnie nie umiem obsługiwać miernika :/

: 04 września 2013, 10:34
autor: maciekx
no bo że tak powiem bez wcześniejszych pomiarów alternatora to bez sensu go wysyłać do naprawy bo może jest sprawny, a na tych zdjęciach nie widać żeby był jakiś okopcony czy spalony.

: 04 września 2013, 13:13
autor: toper-utl
Niekiedy normalnie ładuje a i tak iskrzy i wywala uszczelke, wiec i tak trzeba przewinąc.

: 04 września 2013, 14:04
autor: maciekx
no chyba że tak, ale to pewnie po wyjeciu wtedy widac optycznie uszkodzenie izolacji alternatora. ja też miałem u siebie kilka takich parsknięć, nie strzałów ale podczas redukcji z przygazówką czasami potrafił tak parsknąć śmiesznie, ale na szczęście zdazyło się to może ze 3 czy 4 razy i ładowanie jest ok.

: 05 września 2013, 20:14
autor: bartez
no u mnie tezładował ok nie miałem problemów i parskał i parskał i w końcu bummmm :)

zrobiłem moze od naprawy 2tys km i jest spoko :brawo: