marcinSC33 jak ja chciałem kupić to czekałeś hehe teraz sam zbudowałem stelaż, ale 290 to dobra cena za parę rurek;)
Grzester co do ubezpieczenia ja w PZU biorę asistans jest tam wsio co potrzeba 200zł kosztuje na rok, masz tam holowanie do 2000km czyli styknie ci do polski w razie czego;) A dla siebie wykupuje też w PZU VOJAGER (chyba tak się nazywa) ok 50zł na 7 dni tam w warunkach masz co obejmuje.
Co do samego wyjazdu 700km dziennie to strasznie dużo, jeżeli zamierzasz korzystać z widoków podczas przejazdów i jeść obiad bez pośpiechu to max 500 zaplanuj dziennie. Jak jechałem do austrii chyba 700 zrobilismy w ciągu dnia ale to dużo za dużo, trzeba było jechać w deszcz, obiad w pośpiechu, kawa przy tankowaniu też na szybko ahhhh. W tym roku 500km na dzień robiliśmy i było w sam raz. Oczywiście to moje zdanie dla innych 1000km będzie w sam raz.
Co do tłumików w austrii, czechach raczej się nie czepiają ale zakłada sie samemu dla wygody podróży.
Italia 2013
- respol
- Posty: 41
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 11 marca 2012, 20:54
- Motocykl:
- Lokalizacja: Centrum
- marcinSC33
- Staly Bywalec

- Posty: 900
- Rejestracja: 07 września 2007, 23:16
- Motocykl: RN19 (Były SC:33,57a,59)
- Rok produkcji: 2007
- Lokalizacja: Rzeszów
- Kontakt:
Respol - masz rację, wyszło niezbyt dobrze z tą sprzedażą wówczas ale wyjaśniłem Ci to na pw (poczytaj).
Jak chodzi o przebiegi to ja mam dzienny rekord 1250km solo a z pasażerką w granicach 700km. Jednak jak to ma być fun to w przypadku autostrad fajne odległości to 500-600/dzień a jeśli górskie trasy to czasem 300km jest już dużo
Kwestia konkretnej trasy.
Jak chodzi o przebiegi to ja mam dzienny rekord 1250km solo a z pasażerką w granicach 700km. Jednak jak to ma być fun to w przypadku autostrad fajne odległości to 500-600/dzień a jeśli górskie trasy to czasem 300km jest już dużo
- Grzester
- Posty: 55
- Rejestracja: 03 marca 2011, 13:07
- Motocykl: SC57B
- Rok produkcji: 2007
- Lokalizacja: Rudna
- Kontakt:
Dzięki za podpowiedzi panowie, nad stelażem jeszcze pomyślę, mam kupione 4m kw. folii przezroczystej oracal, także teoretycznie bym sobie to zabezpieczył, dodatkowo też mam taki pas z materiału podobnego do mikrofibry, zapobiega rysowaniu i przemieszczaniu się bagażu rzekomo. Co do wyjazdu to chciałem wyjechać jeszcze zmierzchem, ok 4 rano, żeby na spokojnie dolecieć z przerwami do Austrii i tam gdzieś zanocować. Muszę odwiedzić kilka firm ubezpieczeniowych i zadzwonić do Hondy w sprawie tej promocji, co oni mi powiedzą. Dbkiler chyba wezmę ze sobą na wszelki wypadek. Hondzia tak strasznie nie wyje, żeby męczyła ucho, gorzej z wiatrem, ale na to mam już przygotowane stopery 3m i "choinki" więc myśle, że z hałasem bym się uporał. Zrobi się cieplej, to spróbujemy na próbę się załadować z gratami, ile to zajmie miejsca i czy się wszystko zmieści. Właśnie fajny motyw jest z tym bagażnikiem, bo możnaby dopakować jakiś gratów, no ale zobaczymy, cała szafa to nie wejdzie w te sakwy 
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość