: 23 lipca 2012, 19:32
nie rozumiem Wściekła co w tym złego. Ja prawie nic nie pije a pobawić też się umiem.
Także dla mnie taki wyjazd to mała przygoda i nie koniecznie muszę się napić aby dobrze się bawić.
Nikomu źle nie życzę ale jazda na tak zwanym kacu to takie same przestępstwo jak jazda po pijaku
Nikomu źle nie życzę ale jazda na tak zwanym kacu to takie same przestępstwo jak jazda po pijaku