Ad blocker detected: Our website is made possible by displaying online advertisements to our visitors. Please consider supporting us by disabling your ad blocker on our website.
Witam, kupilem motocykl. Jeszcze nie zdazylem przerejstrowac i tablica sie podziala. Co mam zrobic skoro motocykl stoi na poprzedniego wlasciciela. Umowe itp mam. Zglaszac to na policje czy jechac do WK i tam powiedziec ze jadac do nich tablica sie podziala lub cos innego. Czekam az ktos doradzi/pomoze.
Pozdrawiam
Rafal
PS - jesli nie tu to prosze o przeniesienie do odpowiedniego dzialu. Nie moglem znalezc nigdzie kwestii prawnych
Jak ja rejestrowałem motocykl też nie miałem rejestracji tylko karteczke z adnotacją od któregoś właściciela iż zgubił ją podczas transportu. Nie było z tym żadnego problemu także możesz zrobić to samo. Poprostu napisz że podczas transportu w dniu tym a tym zgubiłeś tablice rejestracyją i po sprawie.
Normalnie idź do wydziału komunikacji zarejestrować moto i na pytanie o tablicę powiesz że podczas pierwszych jazd tym moto odleciała ci tablica i nie wiesz gdzie, szukałeś i jaj nie znalazłeś. Na miejscu wypełnisz tylko świstek że nie masz tablicy i wszystko dostajesz nowy tymczasowy dowód na ciebie i nowe tablice. Ja tak kiedyś zgubiłem i tak to u mnie wyglądało.
ja miałem sytuacje ze mi ukradli tablice i wtedy trzeba bezzwłoczne na policje zgłosic i iść po nową tablice, w twoim wypadku tez bym zgłosił na wszelki wypadek.
Przypomniała mi się sytuacja zabawna jaka mnie spotkała.
Zaparkowałem pod domem, patrzę nie ma tablicy.
Dystans który przejechałem 20km w obie strony nie dużo.
Rower i ogień przeszukiwanie trasy, rowów, ludzi pytam czy nie widzieli.
Klapa nigdzie nie ma! Wracam wkurzony!
Patrzę na moto JEST! Wpadła między koło i wahacz.
Na środku przetarła się na wylot, ale już z taka jeździłem dopóki nie sprzedałem maszyny, tylko trochę ją wyretuszowałem mazakami.