Jaki masz przebieg w swojej 929?
Jaki masz przebieg w swojej 929?
Witam,
Tak się zastanawiam czy 50tys km. przebiegu to już duża dla 929 ? I czy już czas może na zmianę konia ?
Jak tam u Was wygląda sprawa z przebiegiem ?
Tak się zastanawiam czy 50tys km. przebiegu to już duża dla 929 ? I czy już czas może na zmianę konia ?
Jak tam u Was wygląda sprawa z przebiegiem ?
Ostatnio zmieniony 09 grudnia 2011, 12:48 przez odiz, łącznie zmieniany 1 raz.
- marcinSC33
- Staly Bywalec

- Posty: 900
- Rejestracja: 07 września 2007, 23:16
- Motocykl: RN19 (Były SC:33,57a,59)
- Rok produkcji: 2007
- Lokalizacja: Rzeszów
50000km to raczej standardowy przebieg dla w miarę normalnie użytkowanego 8-10 letniego motocykla. Czy to dużo? Kwestia jak moto było uzytkowane , serwisowane itd. Jeśli był sprzęt rozsądnie uzywany , przeglądany serwisowo , nikt na nim nie żydził monety na regularne wymiany i przeglądy to można śmigać śmiało i nie jest to bardzo dużo. Napewno wypadałoby zaglądnąć po raz kolejny do rozrządu i jeśli nie było to jeszcze robione to być może wymienić łańcuszek , sprzęgło też zależnie od użytkowania ale jeśli nie było masakrowane to może być jeszcze oryginalne i niebawem może się kłaniać wymiana. Osobiście widziałem świeżo przywiezione 2 sztuki 929 z przebiegami 50-55000km i silniki chodziły bardzo głośno i brzydko (choć oryginalnie one do kulturalnych strasznie nie należą).
Generalnie zależy na co masz zmieniać i jaka dopłata wchodzi w grę. Jeśli moto Ci leży to może warto zrobić duży przegląd , wrzucić te części , które wymagają wymiany i nadal śmigać. Chyba, że masz monetę i chęci to może również warto kupić coś nowszego - choć znalezć zdrowy sprzęt trudno.
Generalnie zależy na co masz zmieniać i jaka dopłata wchodzi w grę. Jeśli moto Ci leży to może warto zrobić duży przegląd , wrzucić te części , które wymagają wymiany i nadal śmigać. Chyba, że masz monetę i chęci to może również warto kupić coś nowszego - choć znalezć zdrowy sprzęt trudno.
- misiopajur
- Posty: 414
- Rejestracja: 18 lutego 2008, 18:05
- Motocykl: CBR 929 + YZ 250f +DR-Z 400 E leśny naqrwiacz
- Rok produkcji: 2001
- Lokalizacja: LONDYN
- misiopajur
- Posty: 414
- Rejestracja: 18 lutego 2008, 18:05
- Motocykl: CBR 929 + YZ 250f +DR-Z 400 E leśny naqrwiacz
- Rok produkcji: 2001
- Lokalizacja: LONDYN
-
odiz
No to trochę spokojniejszy już jestem
więc chyba wstrzymam się z wymianą jeszcze w tym sezonie jednak. Generalnie spasował mi ten motocykl i dobrze mi z nim
jdyną, dosyć uciążliwą wadą są te masakryczne drgania. Mojemu plecaczkowi aż noga z seta spada czasami.
Jeżeli chodzi o alternator to był robiony 2 lata temu, a rozrząd cały wymieniałem w poprzednim sezonie bo łańcuszek zaczęło dosyć konkretnie słychać.
Teraz poszukuje jakiegoś tłumika końcowego, aby serię zastąpić. Może też te drgania trochę przez to ustąpią.
Dzięki za odpowiedzi. Pozdrawiam.
Jeżeli chodzi o alternator to był robiony 2 lata temu, a rozrząd cały wymieniałem w poprzednim sezonie bo łańcuszek zaczęło dosyć konkretnie słychać.
Teraz poszukuje jakiegoś tłumika końcowego, aby serię zastąpić. Może też te drgania trochę przez to ustąpią.
Dzięki za odpowiedzi. Pozdrawiam.
- Martin.B.M.
- Posty: 560
- Rejestracja: 19 czerwca 2008, 19:49
- Motocykl: Komar
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: KALETY /
-
matzss
- Posty: 19
- Rejestracja: 05 lipca 2010, 18:26
- Motocykl: Honda 929 fireblade RR
- Rok produkcji: 2001
- Lokalizacja: Poznań
witam , ja mam fire'a dopiero pierwszy sezon przelatałem jakies 7 tys., a ogólnie to stukneło już 50 tys. i wszystko ok poza wymiana uszczelniaczy perzedniego zawieszenia . Kosz sprzegłowy lekko sie odzywa ale nie ma tragedii , zawory tez ale słyszałem , ze ten typ tak ma ? mam nadzieje
pozdrawiam i życzę szerokości 
Mat
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości