wał i panewki

Tematy dotyczące ogólnych zagadnień Hondy Fireblade CBR900RR SC33 1996-1999
puczy
Posty: 12
https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
Rejestracja: 19 marca 2008, 20:20
Motocykl: cbr 900 rr
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: suwałki

wał i panewki

Post autor: puczy »

Witam. Mam fajera z 96 u użuwam go do stuntu. No i jak zwykle bywa poszły panewki. przy rozruchu stuka trochę ale poźniej o dziwo nie. i idzie normalnie. Ostatnio też dawałem nim na gumie. czyli myśle że to główne na wale poszły, wiem że panewki bo odkręcełem miskę i pył na dnie był i pozatym na wolnych obrotach jak mocno rozgrzany się tli kontrolka. I prosił bym o wypowiedzi ludzi co już mieli z tym do czynienia, nie chcę cztać co myślicie, tylko czy ktoś robił coś takiego. Ile kosztują panewki? W serwisie? i czy można zmontować używany wał ale dobry bez rys i nowe panewki. Pozdrawiam
Awatar użytkownika
marcinSC33
Staly Bywalec
Staly Bywalec
Posty: 900
Rejestracja: 07 września 2007, 23:16
Motocykl: RN19 (Były SC:33,57a,59)
Rok produkcji: 2007
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: marcinSC33 »

Szukaj silnika...chyba najrozsądniejsza opcja...
Piotrek
Posty: 530
Rejestracja: 05 października 2007, 10:45
Motocykl: Piechota
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: LZA

Post autor: Piotrek »

Znam dwa przypadki wysypania panewek w fajerze. W obu rozwiazanie pt. nowy wal, zestaw panewek, szlifowanie walu wystarczylo na kilkaset km. SIlnik na takim poziomie technologicznym z jamim mamy do czynienia w motocyklu sportowym nie znosi takich rozwiazan. Przykro mi ale nowy i ja musze polecic nowy piecyk.
puczy
Posty: 12
Rejestracja: 19 marca 2008, 20:20
Motocykl: cbr 900 rr
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: suwałki

Post autor: puczy »

No dzięki za rady. Ale chodzi mi o to, że jak kupine nowy silnik to nie będe pewny czy też nie jest przytarty. Dowiem się dopiero wtedy jakbym go rozebrał. A ja chcę kupić użuwany wał ale nie zatarty i do niego dobrać oryginalne panewki. I chodzi o to czy to będzie chodzić. Bo szlifowanie to wiem że całkowicie odpada i dorabianie panewek. Pozdrawiam.
MaRRcin
Posty: 9
Rejestracja: 15 grudnia 2007, 14:22
Motocykl: SC33
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: Tarnobrze

Post autor: MaRRcin »

Takie coś powinno działac :) Znajomy w fajerze z 97r robił szlif wału i dorabiał panewki i działało, więc na oryginalnych częściach powinno bć jeszcze lepiej ;) Inny znowu dorabiał panewki w 954 i też przejeździła kilka tysiecy i jeździ dalej :)

Zakład w którym to robili jest w stalowej woli. Własciciel nazywa się Pukalak z tego co kojarzę...
puczy
Posty: 12
Rejestracja: 19 marca 2008, 20:20
Motocykl: cbr 900 rr
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: suwałki

Post autor: puczy »

Witam. Rozpołowiłem silnik. I co ciekawe poszły trzy panewki, środkowe główne wału. Zewnętrzne panewki i korbowodowe jak nowe. Na środkowym czopie wału CENZURA się delikatnie panewka. Po oczyszczeni dobrą panewką(składamy kartery i dobre panewki na czop wału gdzie jest nalot i obracamy pare razy i zanieczyszczenia zostają na panewce) Czop jak nowy. Zdziwiłem się bardzo bo na rozwalonych panewkach zrobiłem pewnie ze 2tysiące km. Po oglądnieći moge powiedzieć wam tak- silnik hondy jest "niezniszczalny" miałem zalane 5 litrów oleju a rozwalenie panewek to była moja głupota bo gasiłem silnik na rozgrzanym na maxa bez studzenia. Trzeba poprostu zamontować drugi wentylator i przełącznik żeby one cały czas pracowały. I to powinno wystarczyć
Luki213
Posty: 556
Rejestracja: 25 marca 2008, 19:25
Motocykl: HONDA CBR 900RR SC33 '98
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: NNM

Post autor: Luki213 »

Puczy powiedz mi przy ilu stopniach wlacza sie wentylator? ja mialem 108 C i nic, potem go wylaczylem bo balem sie ze glowica mi peknie. A co masz na mysli mowic ze wystudzic silnik bo byl rozgrzany na maxa. To ile stopni musi miec zeby go wylaczyc bez obawy ze zostana zniszone panewki????
Awatar użytkownika
MARTINEZ
Posty: 44
Rejestracja: 07 kwietnia 2008, 18:09
Motocykl: CZ,MZ,WR,CBR
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: Wołomin

Post autor: MARTINEZ »

nie polecam ja sie oszukałem

http://forum.scigacz.pl/viewtopic.php?t=17318

może jak by zrobił tak jak sie umawiał to może by działało.
już bym nie ryzykował.
puczy
Posty: 12
Rejestracja: 19 marca 2008, 20:20
Motocykl: cbr 900 rr
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: suwałki

Post autor: puczy »

No siema. Ja ci nie powiem przy ilu stopniach bo mam 96 rok i u mnie jest wskazówka a niema cyfer. Proponuje popsostu po zagrzaniu się przejechać szybko na wysokim biegu na w miere niskich obrotach i dopiero zgasić. Chodzi o to że ja robiłem na max rozgrzany że już wskazka nie miała gdzie iść i wyłączałem zapłon. Tego nie można. Teraz kłopotu kupa a sezon się zaczoł. A panewki się dobiera do wału i karteru. trzeba wybrać wał żeby numer z karteru odczytać bo inaczej nie dojdziesz jakie mają być bo jest pare rodzajów panewek. Czyli silnik w mak

[ Dodano: Wto Kwi 15, 2008 7:27 pm ]
A co do kolegi martineza to już czytałem wcześniej twój post gdzieś indziej. I powiem ci że nizły kibel. Ale w Warszawce i okolicach jest bardzo dużo wałków z doświadczenia wiem( są i pożądni ludzie oczywiście)i staram się omijać te rejony polski jeżeli chodzi o różne roboty. Widzisz kolego ja rozbieram swój silnik już drugi raz bo w tamtym sezonie załatwiłem skrzynię. Ale robie to sam, nie daje żadnym mechanikom bo im niewierze. A silnik hondy jest mało skomplikowany, trochę rozumu i wszystko się zrobi. I ty powinieneś od razu rozbierać sam a nie dawać jakimś ''mechanikom'' bo to co pokazałeś na zdjęciach to jest parodia ale przeważnie właśnie tak robią aby chajs a że ci za bramą się popsuje to twoja sprawa. Jak pierwszy raz rozbierałem to najpierw zadzwoniłem do serwisu hondy i zapytałem ile będzie kosztowało złożenie silnika jak bym go w worku przywiózł to powiedzieli że 500zł, więc pomyślałem co mam do stracenia wrazie co to i tak ta sama kasa, aby tylko nic nie zniszczyć, i zrobiłem sam. A teraz w niej śmiało ci moge powiedzoeć że robie wszystko. Nie dawajcie nikomu naprawiać bez waszej obecności, najlepiej samemu jeżeli coś rozumiecie z mechaniki. Jeżeli macie pytania jakieś co do fajera to piszcie napewno pomogę. Jak będziesz składał swojego i nie będziesz wiedział co i jak to dawaj foty, znam na pamięc to ci wszystko powiem. rzrządu ci nie powiem bo swój znaczyłem korektorem to się nie zagłebiałem jak ma być. Pozdro.
Awatar użytkownika
tomogt
Posty: 221
Rejestracja: 20 stycznia 2008, 14:35
Motocykl: HONDA FIREBLADE SC33-98R
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: LUBAWA

Post autor: tomogt »

o witam szanownego kolege.apropo naprawy moto w warsztatach to slyszalem ze potrafia popodmieniac czesci nawet.wiec masz calkowita racje.apropo twej wiedzy to mam dosc duzy luz chyba na koszu sprzeglowym-podobno jest na nim jakies sprzeglo szarpniec ktore sie wyrabia.mam pytanko czy jest tam takie wlasnie cos???i czy aby wymienic kosz sprzeglowy wystarczy otworzyc sprzeglo z boku czy trza pruc caly karter??
troszke pojecia o mechanice mam-remonty silnikow w autach robilem zawsze sam i to z powodzeniem--tak wiec czy sobie poradze z tym??
pozdrawiam Tomek
Awatar użytkownika
kazan
Posty: 85
Rejestracja: 18 czerwca 2007, 07:55
Motocykl: SC33
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: Koszalin

Post autor: kazan »

w sc33 dostaniesz się kolego z boku, dobrze mieć tylko dobry uchwycik do przytrzymania kosza sprzęgła (np. ja zrobiłem ze starych przekładek sprzęgła) bo kosz trzyma cholernie siedząca śruba rozmiar bodajże jak dobrze pamiętam 32 i jeszcze zaklepywana

a tak przy okazji puczy dobrze piszesz, ja jakoś w mój lokalny "serwis" nie wierzę, w zime przekładałem skrzynie sam i gania aż miło

a co do wału i panewek to jedna rzecz dyskawalifikuje taki remont, jak wał dostał bo on jest utwardzany powierzchniowo i wszelkie szlify wału nie starczają na długo bo się wtedy całkiem pozbawiamy tej warswty


pzdr
puczy
Posty: 12
Rejestracja: 19 marca 2008, 20:20
Motocykl: cbr 900 rr
Rok produkcji: 0
Lokalizacja: suwałki

Post autor: puczy »

Cześć. U mnie bez szlifu się obejdzie więc zaryzykuje panewki. A co do szlifu się zgadzam że nie pochodzi długo. A co do sprzęgła to łatwa robota tak jak kolega mówi klucz 30 albo 32, ale najpierw odkręć sprężyny i wybierz tarcze. Dobrze by było mieć taki uchwyt jak ma kolega, ale ja np rozkręcałem pneumatem na biegu i na hamulcu i też dobrze. Pozdrawiam.

[ Dodano: Pią Kwi 18, 2008 10:51 am ]
Aha. I ja tam nie widziałem żadnego sprzegła szarpnięć. Poprostu obejrzyj całe sprzęgło i nie odkręcaj narazie kosza. Sprawdź tylko czy niema luzu. A co do sprzęgła szrpnięć to jest ogulnie takie coś i to chodzi o sprzęgło antyhopingowe, ale niema go w twoim moto(nie montowali jeszcze)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólne (CBR900RR SC33)”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości