UWAGA !! MINA !! Ku przestrodze chcącym kupić ten motocykl
- CZARN-Y
- Posty: 37
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 27 lipca 2008, 22:52
- Motocykl: HONDA Sc 33 97r
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: ulica
-
Maki
- Posty: 200
- Rejestracja: 15 lutego 2009, 22:04
- Motocykl: Była SC 33 jest SC57 A
- Rok produkcji: 2005
- Lokalizacja: PIŁA
- piorunbubu
- Posty: 151
- Rejestracja: 25 lipca 2009, 18:44
- Motocykl: Honda CBR 1000 RR
- Rok produkcji: 2004
- Lokalizacja: Pszczółki
Na fotach wyglada niezle ale tak to juz jest w naszym kraju . A tak propo ( VIN ) to wy to jakos sprawdzacie , historie motocykla .
http://482623.spreadshirt.net/pl/PL/Shop
http://482623.spreadshirt.net/pl/PL/Shop
- CZARN-Y
- Posty: 37
- Rejestracja: 27 lipca 2008, 22:52
- Motocykl: HONDA Sc 33 97r
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: ulica
- CZARN-Y
- Posty: 37
- Rejestracja: 27 lipca 2008, 22:52
- Motocykl: HONDA Sc 33 97r
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: ulica
- freeriders
- Posty: 14
- Rejestracja: 01 marca 2009, 18:17
- Motocykl: cbr 900rr sc33
- Rok produkcji: 1998
- Lokalizacja: Lublin
Szukałem nowej cbr-ki dla siebie i natknąłem się na to :
http://allegro.pl/item694933370_honda_c ... artoo.html
Opis aukcji mnie przekonał i byłem nawet gotowy zapłacić te 12 tys za igłe. Przy oględzinach okazało się że motocykl jest wart dużo mniej - spawana czacha,każda śrubka z innej parafii, pękniecia na owiewkach, pełno oleju przy filtrze powietrza, napęd do natychmiastowej wymiany gdyż łańcuch dosłownie kleił się do zębatki a zęby były poprostu krzywe. Po jeździe próbnej okazało się że rownież rozrząd jest do wymiany gdyż słychać go już niemiłosiernie a przy hamowaniu słychać było głośne tarcie - pewnie klocki do wymiany ( W aukcji zapewnia o doskonałym stanie napędu jak i klocków
). Sprzedawca oczywiście w rozmowie telefonicznej określił stan doskonały i jedyną wadą jest brak 2 śrubek w owiewkach. NIE POLECAM !
http://allegro.pl/item694933370_honda_c ... artoo.html
Opis aukcji mnie przekonał i byłem nawet gotowy zapłacić te 12 tys za igłe. Przy oględzinach okazało się że motocykl jest wart dużo mniej - spawana czacha,każda śrubka z innej parafii, pękniecia na owiewkach, pełno oleju przy filtrze powietrza, napęd do natychmiastowej wymiany gdyż łańcuch dosłownie kleił się do zębatki a zęby były poprostu krzywe. Po jeździe próbnej okazało się że rownież rozrząd jest do wymiany gdyż słychać go już niemiłosiernie a przy hamowaniu słychać było głośne tarcie - pewnie klocki do wymiany ( W aukcji zapewnia o doskonałym stanie napędu jak i klocków
- CZARN-Y
- Posty: 37
- Rejestracja: 27 lipca 2008, 22:52
- Motocykl: HONDA Sc 33 97r
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: ulica
I dlatego założyłem temat by osoby chcące kupić moto oszczędziły sobie kasy na paliwo, czasu i przede wszystkim nerwów. Jeśli coś oglądaliście piszcie.
[ Dodano: Wto Sie 04, 2009 4:07 pm ]
Aha oglądałem jeszcze tą http://moto.allegro.pl/item702960438_ho ... 3_rok.html Czasza do wymiany (popękana, lusterko odpada, mocowania lampy klejone), napęd kończy się, wydech jak by przełamał się w połowie, główka ramy do roboty, Zbiornik do lakieru - źle polakierowany, szpachla, regulacja twardości za wiechy przód- ścięta( ta na śrubokręt) set kierowcy- 2 rożne, Szyba do wymiany (pęknięta), chłodnica wygięta ( spadła z jednego górnego mocowania, trzyma się na gumie samej) Gość wymienił akumulator, (wylał mu się elektrolit na ramę, zszedł lakier
) Amorek skrętu cieknie, czyli jak brak amorka, opon brak) 15tyś do zapłacenia!
[ Dodano: Wto Sie 04, 2009 4:07 pm ]
Aha oglądałem jeszcze tą http://moto.allegro.pl/item702960438_ho ... 3_rok.html Czasza do wymiany (popękana, lusterko odpada, mocowania lampy klejone), napęd kończy się, wydech jak by przełamał się w połowie, główka ramy do roboty, Zbiornik do lakieru - źle polakierowany, szpachla, regulacja twardości za wiechy przód- ścięta( ta na śrubokręt) set kierowcy- 2 rożne, Szyba do wymiany (pęknięta), chłodnica wygięta ( spadła z jednego górnego mocowania, trzyma się na gumie samej) Gość wymienił akumulator, (wylał mu się elektrolit na ramę, zszedł lakier
"Nie mów mi jak mam jeździć i żyć bo nie będziesz umierać za mnie..."
-
przemek
- Posty: 126
- Rejestracja: 27 lipca 2009, 16:37
- Motocykl: CBR 900 RR SC33
- Rok produkcji: 1998
- Lokalizacja: Lublin
Fireblade po oględzinach - ku przestrodze!
Witam.
Cóż, przejechałem się 600km na darmo...
Oglądałem to:
http://www.allegro.pl/item697079350_hon ... 99rok.html /nick: dualarek (0), tel. 607 091 629 woj. Łódzkie/
Na pierwszy rzut oka jest nawet ok, moto trzyma się kupy, jest na pewno proste, a lewa strona troche przerysowana, tak jak mówił. No i niestety na tym kończy się mówienie prawdy przez sprzedającego.
Najpierw motorkem przejechał się kolega, póżniej ja, w sumie może 3 km więc moto chyba się nawet dobrze rozgrzać nie zdążyło.. Stawiamy na stopke, już prawie kupione ale jeszcze raz po tej krótkiej jeździe obejrzymy silnik. No i wszystko zaczęło wychodzić... Początkowo myśleliśmy, że silnik jest taki czyściutki, bo to po prostu Honda.. Okazało się, że specjalnie wymył go jakimś preparatem tak silnym, że pozostały zacieki na deklach podejrzewam że nie do usunięcia.. Olej zaczął wyłazić z dwóch miejsc naraz. Pierwsze - okazało się, że jedno ucho w silniku trzymające dekiel alternatora było urwane, ktoś to nieumiejętnie i paskudnie polepił i z tamtąd prawie że kapało
Drugie - gdzieś na górze silnika, nie wiem nawet skąd, pomiędzy drugim a trzecim gaźnikiem po głowicy ciekła sobie kropelka świeżego oleju, a miejsce wycieku pozostanie chyba tajemnicą do dziś. Chcieliśmy zdejmować zbiornik ale gościo odmówił. A wysypał się całkowicie mówiąć, że on zrobił nim 200km i na buta nie kapało więc nie jest źle. Odruchowo spojrzeliśmy na nasze no i niestety, oba lewe buty w kropelkach oleju
To o wszystkim przesądziło i motocykla nie kupiłem.
Na koniec mogę jeszcze dodać, że przynajmniej połowa moto była malowana. Czacha, błotnik, lewa strona, dalej już mi się nie chciało przyglądać...
Ogólnie to tak jak mówię, za przemawaiło na pewno to, że motorek jest bankowo prosty, ma proste i chyba nawet nowe tarcze, napęd też ok, praca silnika też w porządku chociaż troszkę na obrotach pływał, do wyregulowania.
ALE WYCIEKI OLEJU? O nie, tego pod uwagę nie brałem... Gdyby gościo nie miał nic do ukrycia to nie wymyłby tak całego silnika, po 10 minutach jazdy zaczęły wyłazić takie wianki i nawet nie chce myśleć co by było, gdybym polatał dłużej i w mieście... Im dłużej sie przyglądaliśmy, tym gościo bardziej chciał chować sprzęt do garażu.
Cóż, straciłem 250zł na paliwo ale gdybym to kupił to podejrzewam, że mógłbym stracić o wiele więcej...
Jakby ktoś z Waszych znajomych był tym zainteresowany - odradzajcie. No chyba, że nie przeszkadza mu np. zachlapany olejem but
Poszukiwania trwają nadal...
Cóż, przejechałem się 600km na darmo...
Oglądałem to:
http://www.allegro.pl/item697079350_hon ... 99rok.html /nick: dualarek (0), tel. 607 091 629 woj. Łódzkie/
Na pierwszy rzut oka jest nawet ok, moto trzyma się kupy, jest na pewno proste, a lewa strona troche przerysowana, tak jak mówił. No i niestety na tym kończy się mówienie prawdy przez sprzedającego.
Najpierw motorkem przejechał się kolega, póżniej ja, w sumie może 3 km więc moto chyba się nawet dobrze rozgrzać nie zdążyło.. Stawiamy na stopke, już prawie kupione ale jeszcze raz po tej krótkiej jeździe obejrzymy silnik. No i wszystko zaczęło wychodzić... Początkowo myśleliśmy, że silnik jest taki czyściutki, bo to po prostu Honda.. Okazało się, że specjalnie wymył go jakimś preparatem tak silnym, że pozostały zacieki na deklach podejrzewam że nie do usunięcia.. Olej zaczął wyłazić z dwóch miejsc naraz. Pierwsze - okazało się, że jedno ucho w silniku trzymające dekiel alternatora było urwane, ktoś to nieumiejętnie i paskudnie polepił i z tamtąd prawie że kapało
Na koniec mogę jeszcze dodać, że przynajmniej połowa moto była malowana. Czacha, błotnik, lewa strona, dalej już mi się nie chciało przyglądać...
Ogólnie to tak jak mówię, za przemawaiło na pewno to, że motorek jest bankowo prosty, ma proste i chyba nawet nowe tarcze, napęd też ok, praca silnika też w porządku chociaż troszkę na obrotach pływał, do wyregulowania.
ALE WYCIEKI OLEJU? O nie, tego pod uwagę nie brałem... Gdyby gościo nie miał nic do ukrycia to nie wymyłby tak całego silnika, po 10 minutach jazdy zaczęły wyłazić takie wianki i nawet nie chce myśleć co by było, gdybym polatał dłużej i w mieście... Im dłużej sie przyglądaliśmy, tym gościo bardziej chciał chować sprzęt do garażu.
Cóż, straciłem 250zł na paliwo ale gdybym to kupił to podejrzewam, że mógłbym stracić o wiele więcej...
Jakby ktoś z Waszych znajomych był tym zainteresowany - odradzajcie. No chyba, że nie przeszkadza mu np. zachlapany olejem but
Poszukiwania trwają nadal...
Ostatnio zmieniony 10 sierpnia 2009, 19:34 przez przemek, łącznie zmieniany 1 raz.
Franek '98
-
macieksc33
- Posty: 3
- Rejestracja: 10 sierpnia 2009, 13:04
- Motocykl: sc33
- Rok produkcji: 1997
- Lokalizacja: Busko
zapraszam do obejżenia mojego moto, z Lublina masz 170 km
http://moto.allegro.pl/item710163435_ho ... iciel.html
http://moto.allegro.pl/item710163435_ho ... iciel.html