Przywitaj się tutaj!
- trauma
- Posty: 279
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 15 kwietnia 2009, 19:39
- Motocykl: CBR 929 RR
- Rok produkcji: 2000
- Lokalizacja: Lublin
- lukasz302
- Posty: 308
- Rejestracja: 16 stycznia 2008, 23:27
- Motocykl: CBR 1000 RR SC57
- Rok produkcji: 2005
- Lokalizacja: Krosno (P
Każdy sprzęt nie będzie wiecznie chodził. Ja miałem SC33 i padła dwójka ale to napewno nie z winy spokojnej jazdy tylko moto musiało być wcześniej katowane i to nieźle. Niektórzy jeżdzą i sie nic nie dzieje a niektórzy jeżdża i cokolwiek wyjdzie. Z tego co się najczęściej chyba mówiło o SC33 to wypadająca dwójka ale tak jak pisałem moto wiecznie nie będzie jeździć a jak się normalnie jeździ to można bardzo długo pojeździć nie myśląc o tej dwójce . Ogólnie SC33 były chyba najmniej awaryjnymi bladymi które wyszły do tej pory. Nie mam dużego porównania i niemoge wiele powiedzieć bo miałem troche przykatowanego SC33 ale jeśli chodzi o strone techniczną to najlepiej jakiegoś mechanika się zapytaj bądź poszukaj na forum tutaj wszystko znajdziesz napewno.
-
tomo21kawa
- Posty: 375
- Rejestracja: 12 stycznia 2009, 15:54
- Motocykl: HONDA 954 poraz drugi
- Rok produkcji: 2003
-
Miras
- Posty: 30
- Rejestracja: 09 kwietnia 2009, 13:33
- Motocykl: CBR 1000RR
- Rok produkcji: 2007
- Lokalizacja: W-wa
Witam wszystkich serdecznie
Jestem na forum już od kilku dni, więc warto by się w końcu przedstawić.
Mam na imię Mirek, mieszkam w Warszawie, a dokładnie w Wesołej. Tej wiosny postanowiłem zamienić Yamahę R1 2003 na Fireblade'a 2007 z przebiegiem zerowym, po namowach kumpla. Nie wiem czy to dobry wybór - póki co jestem happy, przedwczoraj zmieniłem olej (Castrol 10W50 Full Syntetyk) i filtr oleju (posawiłem na oryginał Hondy) po przejechaniu pierwszego 1000, więc zaczynam jazdę na poważnie.
Na dwóch kołach jeżdżę od 4 klasy podstawówy, czyli prawie nieprzerwanie od 22 lat. Poniżej maszyny które do tej pory ujeżdżałem, w kolejności wg daty posiadania, wszystkie - poza 1. (stary kupił mi go w Polmozbycie po znajomości) kupione na własne, ciężko uciułane pieniądze:
1. Romet Ogar 200 - silnik Jawa, skrzynie 3 biegowa - ciągle waliło benzyną z gaźnika, średnio co 3 km czyszczenie świecy z tzw. węglika, kilka remontów silnika - ale ogólnie ok. Dałem raz kajta siorze - władowała się w kosziarkę, pogieła lagi (właściwie lażki), to był jej ostatni samodzielny raz na mopjej maszynie.
2. WSK 175 - skrzynia czwórka, delfinka z plexi - extra sprzęt - drobna wada kłopoty ze skrzynią biegów - dokłądnie z 1 - 4. Niestety dałem znowu kajta siorze na polnej drodze do jakiegoś lasu, tym razem pod warunkiem że ja siedzę z tyłu i kontroluję jej jazdę. Wywinęliśmy na błocie na lekko wysuszonej kałuży przy prędkości jakieś 60-80 km/h. Mnie wystrzeliło w jakieś kartofle, wstaje, otrzepuje się, patrze siora leży przygnieciona wuehą i coś jęczy że coś tam z nogą i wogóle coś kwęka. Podchodzę bliżej, przyglądam się, fuck "deflinka połamana". I tekst: "kó.wa delfinkę mi CENZURA..łaś!". Heh, do tej pory mi to wypomina, że niby jej nie ratowałem.
3. WSK 125 - skrzynie 3 - delikatny mół, ale sprzęt nie do zajeżdżenia.
4. Yamaha Virago 535 rocznik 1994 - pierwszy poważniejszy sprzęt - drobne kłopoty z tylnym garem, niedochładzany powietrzem. Marzenia się spełniły, więc lansowałem się frędzlakiem 2 czy 3 sezony. Obecnie ta kategoria mnie nie kręci wogóle.
5. Suzuki DR 650 Dakar rocznik 1991 - sprzęt nie do zajeżdżenia, myślę że wrócę do motocykla Cross/Enduro w najbliższym czasie, oczywiście jako 2ga maszyna w garażu - na 1 miejscu super sport.
6. Kawasaki ZX 9 Ninja - rocznik 1995 - extra sprzęt - tylko ta masa 230 kg...kto jeździł, wie...Od tego sprzętu zaczęła się moja przygoda z klasą super sport, która nieprzerwanie trwa do dzisiaj. Przelatałem nim 2 sezony.
7. Yamaha YZF - R1 - rocznik 2004 (model 2003) - extra sprzęt, żadnych kłopotów, żadnych problemów itp., również przelatałem nim 2 sezony. Sprzedany wiosną 2009, po namowach bratokumpla zmieniony na CBR 1000 RR.
8. Honda CBR 1000 RR, rocznik 2007, przebieg 0, wersja USA, zakupiona jakieś 3-4 tygodnie temu.
Witam więc wszystkich i mam nadzieję że do zobaczenia na naszych wspaniałych, polskich drogach. I uwaga na samochodziarzy...
P.S. Mam również nadzieję, że Blady Fajer z 2007 to niezły sprzęt i będzie wiernie służył...
Mam na imię Mirek, mieszkam w Warszawie, a dokładnie w Wesołej. Tej wiosny postanowiłem zamienić Yamahę R1 2003 na Fireblade'a 2007 z przebiegiem zerowym, po namowach kumpla. Nie wiem czy to dobry wybór - póki co jestem happy, przedwczoraj zmieniłem olej (Castrol 10W50 Full Syntetyk) i filtr oleju (posawiłem na oryginał Hondy) po przejechaniu pierwszego 1000, więc zaczynam jazdę na poważnie.
Na dwóch kołach jeżdżę od 4 klasy podstawówy, czyli prawie nieprzerwanie od 22 lat. Poniżej maszyny które do tej pory ujeżdżałem, w kolejności wg daty posiadania, wszystkie - poza 1. (stary kupił mi go w Polmozbycie po znajomości) kupione na własne, ciężko uciułane pieniądze:
1. Romet Ogar 200 - silnik Jawa, skrzynie 3 biegowa - ciągle waliło benzyną z gaźnika, średnio co 3 km czyszczenie świecy z tzw. węglika, kilka remontów silnika - ale ogólnie ok. Dałem raz kajta siorze - władowała się w kosziarkę, pogieła lagi (właściwie lażki), to był jej ostatni samodzielny raz na mopjej maszynie.
2. WSK 175 - skrzynia czwórka, delfinka z plexi - extra sprzęt - drobna wada kłopoty ze skrzynią biegów - dokłądnie z 1 - 4. Niestety dałem znowu kajta siorze na polnej drodze do jakiegoś lasu, tym razem pod warunkiem że ja siedzę z tyłu i kontroluję jej jazdę. Wywinęliśmy na błocie na lekko wysuszonej kałuży przy prędkości jakieś 60-80 km/h. Mnie wystrzeliło w jakieś kartofle, wstaje, otrzepuje się, patrze siora leży przygnieciona wuehą i coś jęczy że coś tam z nogą i wogóle coś kwęka. Podchodzę bliżej, przyglądam się, fuck "deflinka połamana". I tekst: "kó.wa delfinkę mi CENZURA..łaś!". Heh, do tej pory mi to wypomina, że niby jej nie ratowałem.
3. WSK 125 - skrzynie 3 - delikatny mół, ale sprzęt nie do zajeżdżenia.
4. Yamaha Virago 535 rocznik 1994 - pierwszy poważniejszy sprzęt - drobne kłopoty z tylnym garem, niedochładzany powietrzem. Marzenia się spełniły, więc lansowałem się frędzlakiem 2 czy 3 sezony. Obecnie ta kategoria mnie nie kręci wogóle.
5. Suzuki DR 650 Dakar rocznik 1991 - sprzęt nie do zajeżdżenia, myślę że wrócę do motocykla Cross/Enduro w najbliższym czasie, oczywiście jako 2ga maszyna w garażu - na 1 miejscu super sport.
6. Kawasaki ZX 9 Ninja - rocznik 1995 - extra sprzęt - tylko ta masa 230 kg...kto jeździł, wie...Od tego sprzętu zaczęła się moja przygoda z klasą super sport, która nieprzerwanie trwa do dzisiaj. Przelatałem nim 2 sezony.
7. Yamaha YZF - R1 - rocznik 2004 (model 2003) - extra sprzęt, żadnych kłopotów, żadnych problemów itp., również przelatałem nim 2 sezony. Sprzedany wiosną 2009, po namowach bratokumpla zmieniony na CBR 1000 RR.
8. Honda CBR 1000 RR, rocznik 2007, przebieg 0, wersja USA, zakupiona jakieś 3-4 tygodnie temu.
Witam więc wszystkich i mam nadzieję że do zobaczenia na naszych wspaniałych, polskich drogach. I uwaga na samochodziarzy...
P.S. Mam również nadzieję, że Blady Fajer z 2007 to niezły sprzęt i będzie wiernie służył...
Żyje się tylko raz, ale jeżeli żyje się dobrze, to ten jeden raz wystarczy
-
tomo21kawa
- Posty: 375
- Rejestracja: 12 stycznia 2009, 15:54
- Motocykl: HONDA 954 poraz drugi
- Rok produkcji: 2003
- trauma
- Posty: 279
- Rejestracja: 15 kwietnia 2009, 19:39
- Motocykl: CBR 929 RR
- Rok produkcji: 2000
- Lokalizacja: Lublin
no ja dużo słyszałem o bladym jako nie do zamęczenia. Jadę jutro oglądać tą o to sztuke http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=M961015 przebieg 56tys. W oryginale podobno no i igiełka. Zobaczymy jeśli się potwierdzi to myśle ,że wart tej kasy.
- gsxrlukasz
- Posty: 468
- Rejestracja: 05 marca 2009, 18:59
- Motocykl: było cbr954rr & sc59 jest sc57b i K4
- Rok produkcji: 2007
- Lokalizacja: Warszawa/Lublin
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości
