Oceniamy ogłoszenia z internetu - SC59
- wolnemiasto
- Posty: 28
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 10 lutego 2017, 15:47
- Motocykl: Honda CBR 1000 RR SC59
- Rok produkcji: 2008
- Samochód: Giulietta QV
- Lokalizacja: Gdańsk
Re: Oceniamy ogłoszenia z internetu - SC59
zalecam ostrożność
https://www.olx.pl/oferta/honda-cbr1000 ... owYco.html
na pytanie o podanie Viu, otrzymałem taką odpowiedź: jak interesuje motocykl to przyjedz zobacz i se sprawdzaj .komisariat tez jest nie daleko.poz.
https://www.olx.pl/oferta/honda-cbr1000 ... owYco.html
na pytanie o podanie Viu, otrzymałem taką odpowiedź: jak interesuje motocykl to przyjedz zobacz i se sprawdzaj .komisariat tez jest nie daleko.poz.
Re: Oceniamy ogłoszenia z internetu - SC59
Wiecie jak jest z ogłoszeniami, motocykl może wyglądać super na zdjęciach a jak zobaczymy na żywo to będzie go można tylko zezłomować. Ostatnio miałem przypadek na odwrót, ogłoszenie nie napawało optymizmem ale ostatecznie motor był w bardzo dobrym stanie tylko poprzedni właściciel nie miał o tym pojęcia 
- maciekx
- Moderator

- Posty: 1546
- Rejestracja: 18 maja 2011, 20:50
- Motocykl: 929 -> GSX-R 1000 k5
- Rok produkcji: 2005
- Lokalizacja: Mrągowo
Re: Oceniamy ogłoszenia z internetu - SC59
tam w samborowie jest jakiś handlarz już od ładnych kliku lat widze jego motocykle w internecie ale jeszcze nie miałem z nim styczności co on tam sprzedaje.
- Damiangda
- Posty: 248
- Rejestracja: 13 marca 2014, 21:47
- Motocykl: SC57b
- Rok produkcji: 2006
- Lokalizacja: Gdańsk
Re: Oceniamy ogłoszenia z internetu - SC59
Kiedyś byłem u niego jak szukałem sc57. Jest kawał chama. Wszystkie sprzęty po przygodach, czego nie ukrywa. Od razu mówi co malował. Wyglądają ładnie, ale jak u niego byłem nie zdecydowałem się na jazdę. Gościu na wstępie zarządzał, abym pokazał mu dowód osobisty i rejestracyjny auta, którym przyjechałem. Jak twierdził w Tczewie ukradli kilka sztuk i teraz się boi.... więc wolałem nie jeździć jego sztuką bo kto wie czy by kasę oddał , którą bym dał w depozytmaciekx pisze:tam w samborowie jest jakiś handlarz już od ładnych kliku lat widze jego motocykle w internecie ale jeszcze nie miałem z nim styczności co on tam sprzedaje.
Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka
-
Patryk_
- Posty: 501
- Rejestracja: 30 lipca 2014, 09:17
- Motocykl: .
- Rok produkcji: 2000
- Lokalizacja: pl
Re: Oceniamy ogłoszenia z internetu - SC59
i bardzo dobrze, żadnej jazdy bez kasy, dałem jednemu warszawiakowi się przejechać, dobrze że był przygotowany na zakup
A to że mówi co było robione malowane to chyba dobrze świadczy o sprzedawcy, ty byś dał byle komu z ulicy przejechać się swoim moto?
- Damiangda
- Posty: 248
- Rejestracja: 13 marca 2014, 21:47
- Motocykl: SC57b
- Rok produkcji: 2006
- Lokalizacja: Gdańsk
Re: Oceniamy ogłoszenia z internetu - SC59
A czy ja mam pretensje o to, że miałbym położyć kasę w depozyt? Jest to dla mnie najnormalniejsza sprawa pod słońcem. Napisałem, że nie byłbym pewien czy oddał by kasę jakbym oddał sprawne Moto. Gadka z tym kolesiem jest na tyle "przyjemna" , że nie odechciało mi się wszystkiego.Patryk_ pisze:i bardzo dobrze, żadnej jazdy bez kasy, dałem jednemu warszawiakowi się przejechać, dobrze że był przygotowany na zakupA to że mówi co było robione malowane to chyba dobrze świadczy o sprzedawcy, ty byś dał byle komu z ulicy przejechać się swoim moto?
Wysłane z mojego Redmi 4X przy użyciu Tapatalka
- wolnemiasto
- Posty: 28
- Rejestracja: 10 lutego 2017, 15:47
- Motocykl: Honda CBR 1000 RR SC59
- Rok produkcji: 2008
- Samochód: Giulietta QV
- Lokalizacja: Gdańsk
Re: Oceniamy ogłoszenia z internetu - SC59
dla mnie gościu i tak jest skończony, powtórzę, poprosiłem o VIN a On mi na to jak jestem zainteresowany to mam przyjechać. A jak na miejscu okaże się, że malowanie je EU (bo chyba jest) w Vin USA.... więc dałem sobie spokój
Re: Oceniamy ogłoszenia z internetu - SC59
Witam. Pisałem w oddzielnym temacie, ale zero odzewu, podejrzewam, że niekoniecznie dobre miejsce wybrałem, dlatego zapytam tutaj. Pytanie odnośnie konkretnego egzemplarza. Czy pług dolny tutaj był matowy, czy tak jak na fotce - widać połysk? Czy komuś rzuca się w oczy coś co może stwarzać podejrzenia jakiegoś gruzowania itp? Przejrzałem trochę już forum Fireblade i wiem, że wadą w tych moto było: wał, kosz sprzęgłowy i wciąganie oleju. Ponoć polifta 2 pierwsze rzeczy nie dotyczą, bądź dotyczą w mniejszym stopniu, prawda? Na co zwrócić jeszcze uwagę przy oględzinach tego moto?
Jeśli pogoda i moto się utrzyma planuję podjechać aby obejrzeć sprzęt na żywo.
LINK: https://www.otomoto.pl/oferta/honda-cbr-1000rr-sc59-hrc-abs-2012-ID6zILw8.htm
LINK: https://www.otomoto.pl/oferta/honda-cbr-1000rr-sc59-hrc-abs-2012-ID6zILw8.htm
- wolnemiasto
- Posty: 28
- Rejestracja: 10 lutego 2017, 15:47
- Motocykl: Honda CBR 1000 RR SC59
- Rok produkcji: 2008
- Samochód: Giulietta QV
- Lokalizacja: Gdańsk
Re: Oceniamy ogłoszenia z internetu - SC59
Ehhh, wybaczcie... 
https://www.otomoto.pl/oferta/honda-cbr-1000rr-sc59-hrc-abs-2012-ID6zILw8.html
https://www.otomoto.pl/oferta/honda-cbr-1000rr-sc59-hrc-abs-2012-ID6zILw8.html
Re: Oceniamy ogłoszenia z internetu - SC59
No więc byłem i widziałem. Moto nie jeden kupi oczami, bo prezentuje się ładnie, ale:
- malowane boczki + pług, nie przyjrzałem się czaszy, ale mocowania wszystkie na miejscu itp, więc całkiem możliwe ze ori.
- laga lewa jakoś dziwny miała kształt, tak jakby zapolerowany wżer, lub zapolerowana wgniotka. Widoczna gołym okiem i wyczuwalny łagodny "schodek" przy przejechaniu palcem, sprzedający twierdzi że nie leje i nie będzie lała na 100%, kwestii tego czy to proste jest nie neguję, bo na oko to wiadomo.

- laga prawa - widoczne ślady nie na samej rurze, a na górnym korpusie czy jak to nazwać. Slady jakby od uderzenia czymś, wątpię że płyn hamulcowy potrafi zrobić takie wżery. W każdym bądź razie wyglądało jakby ktoś coś tam na niej maskował, mniej więcej w 3 miejscach. Kwestii tego czy to proste też ne jestem w stanie spr
- wgniotka na kolektorze od uderzenia od strony chłodnicy, przy czym chłodnica nietknięta, musiała zostać wymieniona. Pytałem o wydech, sprzedający początkowo twierdził że nic nie wie, może był kiedyś inny. Jak mu wgniotkę pokazałem, to na szybko wymyślił, że niemiec miał wydech za dopłatą 700 czy 800 eur (już nie pamięta) i przy kupnie przełożył na ori. W takim wypadku skoro ori walnięty to coś na rzeczy ofc
ale jak to twierdził - tylko w salonie są nietknięte
- dekielek od silniczka/ linki exupa wyciągany chyba młotkiem i przecinakiem, tam są tylko chyba 2 czy 4 kołki do odręcenia i schodzi, tutaj jakby ktoś śrubokrętem nieudolnie podważał. W każdym bądź razie odpięty exup (nie wiem czy coś się działo czy faktycznie przy wymianie wydechu niepodpięto spowrotem.
- do pracy silnika zastrzeżeń nie miałem, aczkolwiek to tylko na słuch.
- pług również malowany.
- przez telefon "cała historia pojazdu udokumentowana, książka jest". Przy pytaniu o książkę, co jest we wpisach sprzedjący "co ma być?" To pytam: jakieś przeglądy pozakupowe chociaż, czy ktoś wsiadł i jeździł tak bez niczego przez 11k km? Odpowiedź - "zapewniam że jest wszystko tak jak powinno być". Jak by tak było i bym handlował moto to pierwsze co robię to przynoszę książkę i pokazuję potencjalnemu nabywcy. Tutaj widziałem ją oczyma wyobraźni
Ogólnie to tyle co z oględzin wstępnych wywnioskowałem. Sprzedający oczywiście zapewnia, możemy zdjąć owiewki bla bla bla... Na co gdy mu mówię że chcę zobaczyć pod owiewki skoro sam oferuje ten mówi że to dużo zachodu, "pół dnia, ale z kasą przyjedziesz i ściągamy". Ja z kasą nie jechałem bo miałem blisko i chciałem tylko zerknąć na moto, nie jeździłem nim. Więc nie wiem czy jedzie prosto i jak jedzie i czy wszystko działa jak należy. To co jeszcze zauważyłem to luz na nitach tarcz. Czy to powinno mieć miejsce w moto po 11k km? zarówno jedna jak i druga strona. Ja wiem co to są tarcze pływające, ale skoro moto "pachnie nowością" to tutaj Honda też popełniła babola jak z oliwą.
Moto podejrzewam że będzie jeździć itp. i spoko ale nie za taki hajs, bo to nie jest czapka drobnych
Z kasą się nie wybieram, bo i tak pewnie mi nikt owiewek nie zdejmie bo czasu nie będzie albo sprzedający uzna że "kołki są jednorazowe bo to plastik" - tak na samym końcu powiedział
).
- malowane boczki + pług, nie przyjrzałem się czaszy, ale mocowania wszystkie na miejscu itp, więc całkiem możliwe ze ori.
- laga lewa jakoś dziwny miała kształt, tak jakby zapolerowany wżer, lub zapolerowana wgniotka. Widoczna gołym okiem i wyczuwalny łagodny "schodek" przy przejechaniu palcem, sprzedający twierdzi że nie leje i nie będzie lała na 100%, kwestii tego czy to proste jest nie neguję, bo na oko to wiadomo.
- laga prawa - widoczne ślady nie na samej rurze, a na górnym korpusie czy jak to nazwać. Slady jakby od uderzenia czymś, wątpię że płyn hamulcowy potrafi zrobić takie wżery. W każdym bądź razie wyglądało jakby ktoś coś tam na niej maskował, mniej więcej w 3 miejscach. Kwestii tego czy to proste też ne jestem w stanie spr
- wgniotka na kolektorze od uderzenia od strony chłodnicy, przy czym chłodnica nietknięta, musiała zostać wymieniona. Pytałem o wydech, sprzedający początkowo twierdził że nic nie wie, może był kiedyś inny. Jak mu wgniotkę pokazałem, to na szybko wymyślił, że niemiec miał wydech za dopłatą 700 czy 800 eur (już nie pamięta) i przy kupnie przełożył na ori. W takim wypadku skoro ori walnięty to coś na rzeczy ofc
- dekielek od silniczka/ linki exupa wyciągany chyba młotkiem i przecinakiem, tam są tylko chyba 2 czy 4 kołki do odręcenia i schodzi, tutaj jakby ktoś śrubokrętem nieudolnie podważał. W każdym bądź razie odpięty exup (nie wiem czy coś się działo czy faktycznie przy wymianie wydechu niepodpięto spowrotem.
- do pracy silnika zastrzeżeń nie miałem, aczkolwiek to tylko na słuch.
- pług również malowany.
- przez telefon "cała historia pojazdu udokumentowana, książka jest". Przy pytaniu o książkę, co jest we wpisach sprzedjący "co ma być?" To pytam: jakieś przeglądy pozakupowe chociaż, czy ktoś wsiadł i jeździł tak bez niczego przez 11k km? Odpowiedź - "zapewniam że jest wszystko tak jak powinno być". Jak by tak było i bym handlował moto to pierwsze co robię to przynoszę książkę i pokazuję potencjalnemu nabywcy. Tutaj widziałem ją oczyma wyobraźni
Ogólnie to tyle co z oględzin wstępnych wywnioskowałem. Sprzedający oczywiście zapewnia, możemy zdjąć owiewki bla bla bla... Na co gdy mu mówię że chcę zobaczyć pod owiewki skoro sam oferuje ten mówi że to dużo zachodu, "pół dnia, ale z kasą przyjedziesz i ściągamy". Ja z kasą nie jechałem bo miałem blisko i chciałem tylko zerknąć na moto, nie jeździłem nim. Więc nie wiem czy jedzie prosto i jak jedzie i czy wszystko działa jak należy. To co jeszcze zauważyłem to luz na nitach tarcz. Czy to powinno mieć miejsce w moto po 11k km? zarówno jedna jak i druga strona. Ja wiem co to są tarcze pływające, ale skoro moto "pachnie nowością" to tutaj Honda też popełniła babola jak z oliwą.
Re: Oceniamy ogłoszenia z internetu - SC59
piękna recenzja
Jak bys oglądał kjeszcze coś to koniecznie napisz !
Jak bys oglądał kjeszcze coś to koniecznie napisz !
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
A to że mówi co było robione malowane to chyba dobrze świadczy o sprzedawcy, ty byś dał byle komu z ulicy przejechać się swoim moto?