Oceniamy ogłoszenia z internetu - CBR 929 SC44
- orzech
- Posty: 628
- https://www.facebook.com/wroclaw.meble.kuchenne/
- Rejestracja: 18 stycznia 2009, 17:55
- Motocykl: cbr 929
- Rok produkcji: 2000
- Lokalizacja: Gliwice
- slamann
- Posty: 660
- Rejestracja: 02 marca 2009, 20:45
- Motocykl: HONDA CBR 1000RR
- Rok produkcji: 2004
- Lokalizacja: Olesno
Słuchaj nie ma co gdybać a trzeba pojechać i kuknąć co gościu oferuje. Ja po swoją maszynę leciałem 200km, niby nie dużo ale tak jak wcześniej ktoś napisał, niekiedy lubią zrobić fotki a moto wyglada całkiem inaczej. U mnie tak było bo na zdjęciu w Allegro moto wyglądało super plus oryginalne malowanie i o takie mi chodziło a jak zajechałem na miejsce to mało gościowi nie przyj.......em. Moto bez naklejek całe malowane, na szczęście znam się trochę na mechanice to i lukłem tu i tam, tym bardziej silnik jak najbardziej oki, rama prosta, prowadził się dobrze więc zrzuciłem cenę pasowną dla mnie i wziąłem. Ale to daje do myślenia bo niekiedy w ogłoszeniach kit wciskają i dla laika może być to bardzo kosztowne.
- marcinSC33
- Staly Bywalec

- Posty: 900
- Rejestracja: 07 września 2007, 23:16
- Motocykl: RN19 (Były SC:33,57a,59)
- Rok produkcji: 2007
- Lokalizacja: Rzeszów
No i co najważniejsze pisze , że pali "od kopa" a to chyba nie WSKa. A tak na poważnie to moto raczej trzeba obejrzeć bo po fotach z allegro to niewiele można o tym egzemplarzu powiedzieć w sensie negatywnym. Najlepiej jak ktoś ma blisko z forum to poproś o obejrzenie i po sprawie. Wstępnie ktoś obejrzy i zaoszczędzi kasy Twojej na dojazd.
-
saszapolaniec
- Posty: 1
- Rejestracja: 12 marca 2009, 21:59
- Motocykl: HONDA CBR929 Fireblade
- Rok produkcji: 2000
- Lokalizacja: Połaniec
-
krzysiek951
- Posty: 6
- Rejestracja: 10 marca 2009, 21:31
- Motocykl: obecnie brak
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: katowice
Dzisiaj dzwoniłem do kolesia, z tego co mówił to moto prawie jak nowy
wszystko jest udokumentowane, plastiki wyglądają na oryginalne, jedynie w niektórych miejscach są drobne ryski. O stanie technicznym powiedział tylko tyle że chodzi równo i nic nie stuka, nie jeździł na nim.
Mieszka może ktoś niedaleko Opatowa i by mógł go obejrzeć? to jest niedaleko Kielc
Mieszka może ktoś niedaleko Opatowa i by mógł go obejrzeć? to jest niedaleko Kielc
-
toper-utl
- Staly Bywalec

- Posty: 1036
- Rejestracja: 24 kwietnia 2008, 21:04
- Motocykl: SC33
- Rok produkcji: 99
- Lokalizacja: Łódź
W naszym kochanym kraiku są nawet trzy takie miejscowości, ale koło Kielc tylko jedna i przez nią właśnie często latam.
[ Dodano: Sro Mar 18, 2009 5:39 pm ]
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=575735161
A więc dziś byłem na prośbę Krzyśka951 zerknąć na ten sprzęcik.
Co najważniejsze w rzeczywistości jest to dokładnie ten sam motocykl. Wizualnie nie ma się do czego przyczepić, wygląda cacy. Wszystkie plastiki ładnie spasowane , śrubki wyglądają na oryginalne, malowanie również zdaje się być fabryczne. Opony OK - na jakiś czas jeszcze wystarczą. Nie wyczułem luzów na łożyskach główki ramy ani też kołach. Napęd bez zarzutu - jedynie przydało by się troszkę łańcuch przesmarować.
Jeśli miał bym się już do czegoś przyczepić to trzeba by pomyśleć o wymianie klocków na tyle - zostało około 2mm okładzin, no może ciut więcej. Na przodzie nie udało mi się sprawdzić gdyż było za mało miejsca w garażu - a na zewnątrz akurat ostro padał śnieg.
Co do silnika to dekle są w stanie nienaruszonym, nie noszą śladów naprawy czy też szlifa. Chciałem osłuchać jak chodzi jednak po dwóch obrotach wału padł akumulator i niestety nie udało się go odpalić. Jak dla mnie moto jest warte uwagi, przy założeniu że silnik jest w stanie takim jak zapewnia to właściciel posłuży na pewno jeszcze przez długi czas. Jak na anglika nie widać śladów rdzy czy też nalotów na aluminium. Ogólnie motocykl zadbany - tylko ten silnik trzeba by osłuchać - ja niestety nie miałem czasu aby kombinować z podłączaniem innego aku.
[ Dodano: Sro Mar 18, 2009 5:39 pm ]
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=575735161
A więc dziś byłem na prośbę Krzyśka951 zerknąć na ten sprzęcik.
Co najważniejsze w rzeczywistości jest to dokładnie ten sam motocykl. Wizualnie nie ma się do czego przyczepić, wygląda cacy. Wszystkie plastiki ładnie spasowane , śrubki wyglądają na oryginalne, malowanie również zdaje się być fabryczne. Opony OK - na jakiś czas jeszcze wystarczą. Nie wyczułem luzów na łożyskach główki ramy ani też kołach. Napęd bez zarzutu - jedynie przydało by się troszkę łańcuch przesmarować.
Jeśli miał bym się już do czegoś przyczepić to trzeba by pomyśleć o wymianie klocków na tyle - zostało około 2mm okładzin, no może ciut więcej. Na przodzie nie udało mi się sprawdzić gdyż było za mało miejsca w garażu - a na zewnątrz akurat ostro padał śnieg.
Co do silnika to dekle są w stanie nienaruszonym, nie noszą śladów naprawy czy też szlifa. Chciałem osłuchać jak chodzi jednak po dwóch obrotach wału padł akumulator i niestety nie udało się go odpalić. Jak dla mnie moto jest warte uwagi, przy założeniu że silnik jest w stanie takim jak zapewnia to właściciel posłuży na pewno jeszcze przez długi czas. Jak na anglika nie widać śladów rdzy czy też nalotów na aluminium. Ogólnie motocykl zadbany - tylko ten silnik trzeba by osłuchać - ja niestety nie miałem czasu aby kombinować z podłączaniem innego aku.
- Ci użytkownicy podziękowali toper-utl za ten post:
- Anonymous
-
krzysiek951
- Posty: 6
- Rejestracja: 10 marca 2009, 21:31
- Motocykl: obecnie brak
- Rok produkcji: 0
- Lokalizacja: katowice
Teraz przyznać się, kto mi sprzątnął tego fajera sprzed nosa?
Z kolesiem się umówiłem, że w sobotę przyjadę po niego, był już zarezerwowany tylko dla mnie. Trochę było zachodu z załatwieniem transportu, ale znajomy poprzestawiał umówione spotkania, żeby mi poświęcić czas do popołudnia. W piątek ledwo się dodzwoniłem do niego, chce się umówić na konkretną godzinę, a ten mi gada, że sprzedany i koniec
myślałem, że coś CENZURA***e 
Z kolesiem się umówiłem, że w sobotę przyjadę po niego, był już zarezerwowany tylko dla mnie. Trochę było zachodu z załatwieniem transportu, ale znajomy poprzestawiał umówione spotkania, żeby mi poświęcić czas do popołudnia. W piątek ledwo się dodzwoniłem do niego, chce się umówić na konkretną godzinę, a ten mi gada, że sprzedany i koniec
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości