ze nick jest na filmie to nie znaczy ze to film i wyczyny kolesia X, sam widzialem kilka razy na YT filmiki mojej "roboty" z wycieta czolowka i dodany inny nick
W sprawach o wykroczenia, gdzie wykroczenie popełnia kierujący, konkretnym pojazdem(widać nr rejestracyjne,lub świadek je wskaże), nawet gdy wykroczenia nie popełnia właściciel pojazdu ma obowiązek wskazania kto kierował jak nie chce lub "nie wie" kto kierował pojazdem w chwili popełnienia wykroczenia, sprawę a raczej wniosek o ukaranie sprawcy wykroczenia do Sądu grodzkiego kieruje się na właściciela pojazdu!Przykład słynne fotoradary!
Tylko ze fotoradar to urzadzenie pomiarowe zgodnie z obowiazujacymi przepisami normami i zalegalizowane a tu nie ma nic co by miarodajnie pokazywalo wykroczenie bo wystarczy zmienic zebatki i juz licznik pokaze 299 na drugim biegu. Wiec nie musi podawac nikogo bo mowi ze to nie on jechal zreszta nick to nie imie nazwisko adres i numer pesel. Moim zdaniem sam kierujacy poprostu sie przestraszyl i sie przyznal
ja za ten filmik http://www.youtube.com/watch?v=rtkJQ_DGeoI , bylem na komendzie, chciano mi przybic mandat i pkt. za przekroczenie predkosci i wyprzedzanie na podwojnej ciaglej,, film zostal zgloszony po donosie jednego z ogladajacych i burzy jaka sie wtedy rozwinela na forum gazety olsztynskiej, ukazal sie marny artykul w gazecie gdzie wyzywano mnie od szalencow
final byl taki ze dostalem zaproszenie na komende, kiedy juz tam bylem, nie powiedziano mi czego dotyczy sprawa tylko pytano czy umieszczam filmy w internecie, od poczatku twardo twierdzilem ze nie, wtedy powiedziano mi o co chodzi, oczywiscie dalej twierdzilem ze nie wiem o co chodzi, wtedy zaproszono mnie do pokoju gdzie odbyla sie projekcja filmu, zatrzymywano go kilkakrtonie i wmawiano mi ze to moja twarz jak wystWIAM motocykl, moja odpowiedz byla prosta "a po czym mnie pan poznaje skoro ja siebie tam nie poznaje", wtedy wlaczano film bylo widac moje auto ktorym do nich przyjechalem "to pana samochod" ja na to "nie" - "no jak nie?!" policjant podszedl do okna i pokazuje moje auto czytajac nr. rejestracyjny , ja na to mowie "podobny, ale nie moj", dalej mowia to pana podworko -mowie "podobne ale nie moje", pozniej widac moja postac , mowią - to ty jestes chlopie, ja na to " nie, aczkolwiek ta osoba jest do mnie podobna" , pozniej jakies straszenie, ogladajac filmik komentowalem "widac ze kierowca to doskonaly jezdziec, ma swietnie opanowana maszyne" itp. , pozniej zabrano mnie do pokoju aby spisac zeznania, oczywiscie powiedzialem ze mialem podobny motocykl o numerach rejestracyjnych widocznych na filmie, jednak nigdy nie krecilem filmu i nigdy nie zlamalem przepisow ruchu drogowego jezdzac motocyklem ( nigdy w zyciu nie dostalem mandatu jadac motocyklem, przez cale zycie dostalem 3 mandaty, 2 za brak zapietych pasow i raz za wyprzedzanie na podwojnej ciaglej ale samochodem ) dodalem ze nie wiem nic na temat materialu wideo ktory ogladalem, nie znam osoby ani nie rozpoznaje niczego z tego filmu, w miedzy czasie straszono mnie ze sprawa trafi do sadu i wtedy mi CENZURA, zebym lepiej sie przyznal do tego filmu to mi dadza 500 pln mandatu za wyprzedzanie na podwojnej ciaglej i bedzie po sprawie, oczywiscie odmowilem, jesli przyjalbym ich oferte to tak jakbym sie przyznal a wtedy oskarzonoby mnie za skladanie falszywych zeznan juz spisanych.... koniec koncow trwalo 3 miesieczne sledztwo i sprawa zostala umozona, po kilku latach znow zostalem wezwany na policje w sprawie tego samego motocykla, jak sie okazalo sprzedalem go , chlopak nigdy go nie przerejestrowal i uciekal przed policja, uciekl...ale wszczeto postepowanie, tym razem wzialem umowe-kupna sprzedazy ktora przedlozylem i odmowilem skladania wyjasnien, co dalej sie dzialo nie wiem
w kazdym razie moja jedyna rada dla kazdego "zlapia cie za reke to mow ze to nie twoja reka"
pozdrowionka
_________________ potrzebujesz czesci do motocykla? ubranka na motocykl? pisz na PW
w kazdym razie moja jedyna rada dla kazdego "zlapia cie za reke to mow ze to nie twoja reka"
Święte słowa, trzeba być idiotą żeby się przyznać
_________________
maslo maslo
Motocykl: CBR 900RRw
Rok produkcji: 99 Wiek: 25 Dołączył: 27 Mar 2010 Posty: 6 Skąd: Oława
Wysłany: Sro Kwi 07, 2010 10:47 pm
niby się mówi, że policja nic nie robi ale okazuje się, że to nie do końca prawda. Jestem niemalże w głębokim szoku po tym co tu przeczytałem.
Dodam, że w mojej miejscowości, policja robi fotki motocyklom bezczelnie aparatem fotograficznym lub też za pośrednictwem kamer monitoringu. Na podstawie tego utworzoną maję własną bazę danych. Może nie było by w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt, że niektórzy z policjantów na podstawie danych osobowych są w stanie wśród 6 zaparkych maszyn rozpoznać twoją.
Jeszcze troche i bedzie tak jak mówił Kononowicz. Nie bedzie wolno NICZEGO
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum